Putin: W Rosji nie będzie protestów "oburzonych"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 października 2011, 17:40
Premier Rosji Władimir Putin bronił w poniedziałek wysokich wydatków swym kraju na cele socjalne mówiąc szefom zagranicznych korporacji, że to pomoże powstrzymać protesty "oburzonych", do których doszło w weekend w Europie, Azji i USA.

Przemawiając w Moskwie na spotkaniu z zagranicznymi inwestorami dzień po demonstracjach w wielu miastach całego świata przeciwko niesprawiedliwości i kryzysowi gospodarczemu, Putin powiedział, że dwucyfrowy wzrost wydatków na cele socjalne, który zatwierdził, zapobiegnie podobnym niepokojom w Rosji.

Zdaniem Putina "obywatele Rosji powinni odczuwać po sobie, na swym budżecie, na wykształceniu swych dzieci, że w kraju coś się zmienia na lepsze".

"Tylko wówczas można liczyć na poparcie obywateli i cieszyć się ich zaufaniem" - powiedział rosyjski premier i dodał, że jeśli tak się nie dzieje, to na ulice wychodzą setki tysięcy ludzi z żądaniami socjalno-gospodarczymi, których ich rządy nie są w stanie spełnić.

"Wypełnimy bezwarunkowo nasze zobowiązania w sferze socjalnej wobec rosyjskich obywateli" - powiedział Putin, którego wciąż największą popularność potwierdzają wszystkie sondaże i który najpewniej zwycięży w wyborach prezydenckich w marcu 2012 roku.

>>> Zobacz też: Protesty ogarniają cały świat. Czy stoimy u progu rewolucji?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj