Wróbel: Więcej długu na wyjście z pułapki długu

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
19 października 2011, 17:31
Łukasz Wróbel, Noble Securities
Łukasz Wróbel, Noble Securities/Forsal.pl
Im dłużej trwa przeciąganie liny między państwami rozdającymi karty w strefie euro, tym większą uwagę inwestorzy przykładają do prasowych doniesień o konstruowanym właśnie planie ratunkowym.

We wtorek brytyjski Guardian informował, że dzięki dźwigni finansowej środki do dyspozycji Europejskiego Mechanizmu Stabilizacji Finansowej sięgną 2 bilionów EUR, a dzień później w niemieckim wydaniu Financial Times minister finansów Niemiec twierdził, że maksymalna kwota to 1 bilion EUR. To o tyle ciekawe, że z jednej strony po każdym kolejnym spotkaniu przywódców Niemiec i Francji słyszymy, że oba państwa doszły do porozumienia, a z drugiej strony, inwestorzy rynku walutowym i europejskich rynkach akcji są z tym większymi optymistami, im więcej długu zamierzają wyemitować rządy (w celu rozwiązania problemu nadmiernego zadłużenia).
Jednocześnie wiadomości o zmianach ratingów nie robią na większości inwestorów szczególnego wrażenia, chociaż to właśnie takie czynniki, jak niższy rating Hiszpanii, która została właśnie zdegradowana przez agencję Moody’s, są tym, czego jeszcze kilka miesięcy temu obawiano się najbardziej. Na rynku długu w środę taniały nie tylko hiszpańskie i włoskie obligacje (rentowność dziesięcioletnich wynosi blisko 6 proc.), ale również francuskich - rentowność dziesięcioletnich obligacji Francji przekraczając 3,2 proc. zbliżyła się do sierpniowych szczytów, ale co warte odnotowania, spread między papierami Francji i Niemiec jest najwyższy w historii strefy euro. Oznacza to, że inwestorzy coraz bardziej różnicują premie za ryzyko wymagane od dwóch filarów programu pomocowego dla innych członków strefy euro. Roczne papiery dłużne Grecji ustaliły nowe rekordy - w środę ich rentowność wynosiła 186 proc.

Większość makroekonomicznych publikacji wypadła w środę lepiej od konsensus prognoz ekonomistów. W Polsce sprzedaż detaliczna we wrześniu wzrosła o 13 proc. m/m i o 7,7 proc. r/r (oczekiwano wzrostu o ok. 4 proc.r/r). W USA na rynku nieruchomości we wrześniu rozpoczęto znacznie więcej budów niż przed miesiącem (wzrost do 658 tys. z 572 tys.), lekko spadła inflacja konsumencka (do 0,3 proc. m/m), a przed sesją na Wall Street kwartalnymi wynikami finansowymi zaskoczył bank Morgan Stanley.

Tuż przed zakończeniem sesji na GPW WIG20 i S&P500 poruszały się tuż powyżej wczorajszych poziomów zamknięcia, a niemiecki DAX rósł o ok. 1 proc. Na rynku walutowym złoty lekko umacniał się wobec głównych walut - euro kosztowało ok. godz. 17 4,35 PLN, dolar 3,15 PLN, a za franka płacono 3,50 PLN.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Noble Securities
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj