Niemiecki indeks DAX na zamknięciu sesji wzrósł o 0,74 proc. do 6.080,68 pkt. Francuski indeks CAC 40 poprawił się o 1,12 proc. i wyniósł 3.164,95 pkt. a brytyjski FTSE 100 na o 1,15 proc. do 5.552,29 pkt.

Dobre nastroje udzieliły się też polskim inwestorom. WIG 20 na otwarciu sesji wyniósł 2279,03 pkt podnosząc poziom o 0,94 proc. WIG zyskał 0,68 proc.

„Piątkowa sesja za oceanem zakończyła się bez rozstrzygnięcia. Na naszym kontynencie przeważa optymizm. Dzisiejsze spotkanie Angeli Merkel i Nicolasa Sarkozy da przedsmak tego, co nas czeka pod koniec tygodnia”, powiedział Roman Przasnyski z Open Finance.

Według niego rozpoczynający się tydzień upłynie na oczekiwaniu na efekty szczytu Unii Europejskiej. „W ostatnich dniach inwestorzy stawiali na scenariusz zakładający przezwyciężenie kryzysu zadłużenia, więc trudno zakładać, że tuż przed rozstrzygnięciem nagle zmienią zdanie. Ryzyko jest jednak coraz większe. Jeśli bowiem okaże się, że optymiści mieli rację i europejscy przywódcy przekonają wszystkich, że jest wyjście z kryzysu, może nastąpić realizacja zysków. Jeśli znów rozczarują, giełdy mogą przeżyć poważne tąpnięcie”.

"Kolejny tydzień nie przyniósł rozstrzygnięć w strefie euro. Cały czas ścierają się różne pomysły np. ewentualnej pożyczki EBC wspartej środkami MFW, na którą to nie zgadzają się Republikanie w Stanach bądź emisja wspólnych euroobligacji, na co z kolei nie zgadza się Merkel. W weekend inwestorzy otrzymali za to pozytywną wiadomość z Włoch, które opracowały program cięć budżetowych opiewający na 24 mld EUR", móiwi z kolei analityk Noble Markets, Radosław Wierzbicki.

Reklama

Roman Przasnyski radzi, aby byłoby wstrzymać się do piątku z poważniejszymi decyzjami. Oprócz komunikatu po spotkaniu Merkel-Sarkozy w kwestii europejskiego kryzysu, dziś poznamy jeszcze dane na temat aktywności w europejskich i amerykańskich usługach. Poznamy także dynamikę sprzedaży detalicznej w strefie euro, zamówień na dobra trwałego użytku za oceanem oraz zamówień w amerykańskim przemyśle.