Niklajeu: "Rosjanie mają dość oddawania pieniędzy Łukaszence"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 grudnia 2011, 10:51
Były kandydat w wyborach prezydenckich na Białorusi Uładzimir Niaklajeu ocenił w poniedziałek, że wyniki niedzielnych wyborów w Rosji pokazują, iż Rosjanie mają już dość oddawania przez władze pieniędzy prezydentowi Białorusi Alaksandrowi Łukaszence.

"Rosjanie już mają dość tego, że pod wpływem wiatru politycznego rosyjskie władze oddają rzeczywiste pieniądze Łukaszence, chociaż im samym nie wystarcza" - oświadczył Nikalajeu, z którym przyprowadził wywiad portal internetowy Biełorusskij Partizan.

Niaklajeu jest zdania, że kolejne umizgi Kremla wobec Łukaszenki przyniosły skutek odwrotny do zamierzonego: wzrósł brak zaufania do władz Rosji.

>>> Czytaj też: "Times": wyniki wyborów to wotum nieufności dla Putina

"To, że Jedna Rosja straciła 10 proc. poparcia w porównaniu z poprzednimi wyborami, świadczy o tym, że Rosjanom znudziła się już gra w szachy, która były ulubioną rozrywką w czasach sowieckich. Mam na myśli posunięcie nazywane roszadą, stosowane w ostatnich latach przez wszystkich politycznych arcymistrzów" - podkreślił Niaklajeu.

Uważa on, że "te wybory pokazują, iż rosyjska władza wcale nie jest taka niezmienna i dana raz na zawsze". "Lepiej się o tę ścianę nie opierać, bo może ona się pochylić i zawalić" - ostrzega polityk.

"Tak więc niedawne ruchy integracyjne w kierunku Euroazjatyckiej Unii (Gospodarczej (EUG), której tworzenie uzgodnili prezydenci Białorusi, Rosji i Kazachstanu) mogą zostać postawione pod znakiem zapytania już nie tylko ze strony białoruskiej, ale także rosyjskiej" - ocenia Niaklajeu.

Podsumowuje on, że głównym wnioskiem płynącym z rosyjskich wyborów jest to, że "może nie dojść do tryumfalnego pochodu Putina na fotel prezydencki, a Miedwiediewa na fotel premiera".

Centralna Komisja Wyborcza Federacji Rosyjskiej poinformowała w poniedziałek rano, że po przeliczeniu protokołów z 96 proc. komisji wyborczych Jedna Rosja wyraźnie prowadzi, uzyskując 49,54 proc. głosów, co przekłada się na 238 mandatów w 450-miejscowej Dumie. W dotychczasowej Dumie Jedna Rosja miała większość konstytucyjną, kontrolując 315 mandatów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj