Kowal: koncepcja federacyjnej Europy nie jest najlepsza

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 grudnia 2011, 13:53
Polska, Unia, prezydencja
Polska, Unia, prezydencja/ShutterStock
Polska prawica powinna przedstawić program europejski i pokazać, że koncepcja federacyjnej Europy nie musi być jedyna i najlepsza - uważa szef PJN, europoseł Paweł Kowal.

"To, co się dzieje w ostatnich dniach może bardzo niepokoić. Może powstać wrażenie, że w Polsce jest tylko jeden program polityczny jeśli chodzi o Europę, czyli program federacyjny Radosława Sikorskiego. Apeluję do środowisk prawicowych, aby zamiast manifestacji 13 grudnia, które do niczego nie prowadzą i są raczej szkodnictwem politycznym, pomyśleć co my, ludzie prawicy, mamy do powiedzenia dzisiaj w dyskusji o Europie" - powiedział Kowal na konferencji prasowej w Toruniu

Ocenił, że największą tragedią będzie, jeśli prawica zostanie wyrzucona poza główny nurt dyskusji o Europie i dlatego musi brać w niej udział.

"Odpowiedź Prawa i Sprawiedliwości na tezy Radosława Sikorskiego jest głęboko rozczarowująca i pokazuje, że w tym pociągu PiS jest bardzo wielu wyborców, ale kierownicy tego pociągu jadą na manowce" - uważa Kowal.

Lider PJN podkreślił, że jest całkowicie przeciwny zapowiedzianej przez PiS inicjatywie zorganizowania manifestacji 13 grudnia, gdyż jest to moment wspominania ofiar stanu wojennego.

"Chyba każdy bez trudu dostrzeże różnice pomiędzy generałem Jaruzelskim a ministrem Sikorskim, stanem wojennym a Unią Europejską. Jest to mieszanie ludziom w głowach, sprawianie wrażenia, że Unia Europejska w czymś przypomina PRL albo ZSRR (...). Polityka urządzania marszów i demonstracji przeciwko ministrowi spraw zagranicznych doprowadzi do tego, że jedynym, poważnym człowiekiem, który ma coś do powiedzenia w sprawach europejskich jest minister Sikorski" - argumentował Kowal.

Zdaniem prezesa PiS środowiska prawicowe powinny się porozumieć, przygotowywać plan i pokazywać, że koncepcja federacyjnego łączenia się Europy nie jest jedyną sensowną drogą, a ujednolicanie zarządzania gospodarczego w Europie może osłabić konkurencyjność Polski wewnątrz UE.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że jego ugrupowanie będzie protestowało przeciwko temu, co minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski powiedział podczas wystąpienia w Berlinie o przyszłości Unii Europejskiej. Protest ma mieć formę marszu zorganizowanego w Warszawie 13 grudnia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj