W Łodzi dłużnicy na wyścigi spłacają należności, czasami wieloletnie. To efekt zapowiedzi wiceprezydenta miasta Arkadiusza Banaszka, że najwięksi i najbardziej oporni dłużnicy będą przenoszeni do kontenerów - stwierdza "Gazeta Wyborcza".
W sumie zaległości wynoszą ponad 250 mln zł; wielu lokatorów nie płaci od lat.
"Z administracji nieruchomościami dostajemy informacje, że zaczęli spłacać należności, czasami nawet wieloletnie" - mówi zastępca rzecznika miasta Marcin Masłowski.
"Po cichu liczyłem na taką reakcję. Jeśli lokatorzy wreszcie zaczęli płacić, to znaczy, że ten sposób działa" - ocenia Banaszek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: nieruchomości
Zobacz
|
