Giełdy w Azji czekają na szczyt w Europie. Indeksy pod kreską

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 grudnia 2011, 09:41
Indeksy na giełdach w Azji spadły w czwartek na zakończenie notowań. Dane makro rozczarowały inwestorów, a globalna niepewność przed szczytem UE daje się odczuć nawet w dalekiej Azji, pomimo, że ratingi krajów na kontynencie są stabilne.

 Chiński Shanghai Composite Index spadł na zamknięciu o 0,1 proc. i wyniósł 2.329,82 pkt.  Indeks Nikkei 225 spadł na zamknięciu o 0,66 proc. i wyniósł 8.664,58 pkt.

Jak pokazały dane opublikowane w czwartek, w Japonii nieoczekiwanie spadły zamówienia w przemyśle maszynowym. W Australii wzrosło bezrobocie - pisze Bloomberg.

Dzisiaj przywódcy strefy euro spotkają się na szczycie, aby zastanowić się nad sposobami ratowania strefy euro przed skutkami kryzysu zadłużenia. Inwestorzy na całym świecie czekają na postanowienia w sprawie zmiany traktatu i euroobligacji – które mają być receptą na załamanie gospodarze.

"Zwiększa się napięcie przed unijnym szczytem. Inwestorzy powściągają emocje, o czym świadczą niewielkie zmiany indeksów. Ich dynamika z pewnością wzrośnie, ale kierunku ruchu nie sposób przewidzieć", powiedział Roman Przasnyski z Open Finance. "Inwestorzy najwyraźniej więc czekają na to, co w kwestii kryzysu uradzi unijny szczyt, a im bliżej do jego rozpoczęcia, tym niepewność większa."

Podczas szczytu europejscy przywódcy chcą opracować podstawy unii fiskalnej. Inwestorzy czekają także na wystąpienie szefa Europejskiego Banku Centralnego, Mario Draghi. Bank ma dzisiaj ogłosić decyzje w sprawie podjęcia środków w celu zahamowania recesji, w tym rozważa dodrukowaniu euro. Wczoraj agencja ratingowa S&P umieściła na liście obserwacyjnej ratingi Unii europejskiej i kilku największych banków w Europie. Banki centralne Korei i Nowej Zelandii podkreśliły ryzyko spowolnienia gospodarczego po tym, jak pozostawiły koszty pożyczania na niezmienione - podaje amerykańska agencja prasowa. Aż 61 proc. analityków ankietowanych przez Bloomberg uważa, że Chiny będą musiały się zmierzyć z kryzysem bankowym w ciągu następnych pięciu lat. Atmosfera na rynkach jest więc bardzo napięta.

"Dziś w Azji nastroje były kiepskie. Na tle zniżkujących indeksów podejrzanie wyglądał Shanghai B-Share, rosnący na godzinę przed końcem sesji o 0,9 proc. Na niewielkim plusie był także jeden ze wskaźników parkietu w Shenzen, ale większość chińskich indeksów traciła na wartości. Nikkei spadał o 0,7 proc. Na Tajwanie i w Hong Kongu spadały po 0,7-0,9 proc. Po 1,7-1,8 proc. w dół szły wskaźniki w Singapurze i Indii", podsumował analityk.

INDEKSY AZJATYCKIE - 8.12.2011
IndeksKurs (pkt)zm. pkt.zmiana
TOPIX INDEX (TOKYO)745,11-4,52-0,6%
NIKKEI 2258664,58-57,59-0,66%
HANG SENG19107,81-132,77-0,69%
SHANGHAI SE COMPOSITE2329,82-2,91-0,13%
SHENZHEN SE COMPOSITE970,951,270,13%
TAIWAN TAIEX6982,90-50,10-0,71%
KOSPI1912,39-7,03-0,37%
S&P/ASX 2004280,70-11,80-0,28%
MSCI ASIA APEX 50760,27-6,83-0,89%
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj