Za obsługę kart płacimy najwięcej w Europie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 grudnia 2011, 06:32
Zdaniem Fundacji Rozwoju Obrotu Bezgotówkowego, skupiającej sieci handlowe, firmy paliwowe oraz przedstawicieli branż hotelarskiej i gastronomicznej, w Polsce trzeba obniżyć opłaty od transakcji kartami.

– Nasze firmy płacą za transakcje kartami wielokrotnie więcej niż podmioty w innych krajach europejskich – mówi Paweł Perz, prezes FROB.

Fundacja chce negocjować z bankami, Visą i MasterCardem w sprawie obniżki opłat.

Najważniejszym składnikiem kosztów płatności kartą jest prowizja interchange fee, którą zgarnia organizacja płatnicza. W Polsce wynosi ona 1,6 proc. kwoty transakcji. To najwięcej w całej Unii. Porównywalne stawki są tylko w Niemczech, na Cyprze i w Holandii. W zdecydowanej większości europejskich krajów interchange fee jest poniżej 1 proc., a w takich państwach jak Finlandia czy Szwecja wynosi zaledwie 0,2 proc.

>>> Czytaj też: Karty kredytowe dla firm: znajdź najkorzystniejsze warunki

Zdaniem przedstawicieli FROB bez obniżenia kosztów transakcji nie ma co liczyć na szybki rozwój sieci akceptacji w Polsce. Liczy ona jedynie 250 tys. terminali, co plasuje nas na końcu europejskiej stawki.

Pod względem rozwoju obrotu bezgotówkowego Polska jest niemal na szarym końcu w Europie. W przeliczeniu na milion mieszkańców mamy tylko 6,6 tys. terminali do realizacji płatności kartą. Więcej takich urządzeń ma nawet Bułgaria – ponad 8 tys. na milion mieszkańców. A liderująca w zestawieniu Finlandia dysponuje ponad 37 tys. terminali. Tymczasem Polacy polubili karty i bardzo chętnie się nimi posługują. Pod względem liczby transakcji na jeden terminal plasujemy się w środku europejskiej stawki.

W obniżeniu kosztów transakcji bezgotówkowych mogą też pomóc nowe technologie. Chodzi głównie o wykorzystanie do takich płatności telefonów komórkowych, których Polacy mają ok. 47 mln, czyli dużo więcej niż kart płatniczych. Istnieją już rozwiązania, które umożliwiają wypłatę pieniędzy z bankomatu z wykorzystaniem telefonu komórkowego i bez używania plastikowej karty. Telefonem można też płacić za bilety, zakupy czy rachunek w restauracji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj