Zbliża się szczyt przedświątecznych zakupów, handlowcy zacierają ręce

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 grudnia 2011, 05:59
W tym roku handlowcy liczą na dobry sezon. Na prezenty oraz zakupy spożywcze związane z Bożym Narodzeniem wydamy ok. 23 mld zł - stwierdza "Rzeczpospolita".

"Mimo kryzysowych zawirowań co roku Polacy na święta wydają o 5-10 proc. więcej niż rok wcześniej. Tegoroczny wynik też będzie bardzo dobry, zamknie się w sumie ok. 23 mld zł" - szacuje Andrzej Faliński z Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.

>>> czytaj też: Całe bogactwo świata: w czyich rękach jest 200 bilionów dolarów?

Ale dla małych sklepów świąteczny boom może oznaczać nawet spadek obrotów - nie są w stanie konkurować z sieciami handlowymi poziomem cen i bogactwem oferty.

>>> Polecamy: Stan wojenny był gospodarczą katastrofą

Choć w tym roku wyjątkowo dużo osób zdecydowało się na zakupy w internecie - zwłaszcza prezentów - to i tak w tradycyjnych sklepach rozegra się walka o zdecydowanie największą część świątecznych budżetów. Bowiem w sieci zakupy trzeba robić z odpowiednim wyprzedzeniem, a w sklepach najgorętszy okres dopiero się zaczyna - szczyt przypadnie w najbliższy weekend i dużego ruchu można się spodziewać do samych świąt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: handel
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj