Palikot: budżet jest oparty na kłamstwie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 grudnia 2011, 15:20
Leszek Miller, Wanda Nowicka i Janusz Palikot podczas posiedzenia w Sejmie
Leszek Miller, Wanda Nowicka i Janusz Palikot podczas posiedzenia w Sejmie/Newspix
14.12. Warszawa (PAP) - Ten budżet jest tak obszerny, bo ukrywa się w nim podstawowe kłamstwo - całkowicie zawyżone przychody kraju - powiedział w środę w Sejmie Janusz Palikot, przewodniczący Ruchu Palikota, podczas pierwszego czytania projektu budżetu na 2012 r.

Przewodniczący Ruchu Palikota zwrócił się do ministra finansów Jacka Rostowskiego i porównał projekt przyszłorocznego budżetu do Biblii. "Nie wstyd panu? W Biblii jest opisana cała teologia, stworzenie świata, dzieje apostolskie, historie proroków i cała masa cudów. Objętość tej historii ludzkości jest dwa, trzy razy mniejsza, niż projekt pańskiego budżetu" - powiedział Palikot.

Dodał, że w tej objętości minister finansów chciał coś ukryć. "Jeśli przygotowuje się taką stertę papierów, to nie po to, aby coś wyjaśnić, ale aby coś ukryć. Próbuje się tutaj ukryć jedno podstawowe kłamstwo - całkowicie zawyżone przychody" - stwierdził przewodniczący.

Jak mówił Palikot, w tym roku deklarowane dochody podatkowe mają wynieść 247 mld zł, a w przyszłym roku 264 mld zł. W jego opinii, jeśli porówna się wzrost dochodów podatkowych do dynamiki wzrostu gospodarki, to - jak pytał - Palikot, skąd ten wzrost dochodów. "Czy wzrosną jakieś podatki, czy PKB będzie z inflacją na tym samym poziomie? Nie, pan zapewnia, że większość podatków, poza akcyzą, nie wzrośnie. Jak więc wytłumaczyć ten wzrost, to jest kłamstwo" - stwierdził Palikot.

"Ten budżet nie pokazuje żadnego mechanizmu na uruchomienie jakichkolwiek czynników wzrostu (...). W budżecie nie ma też śladu po jakichkolwiek reformach, poza zamrożeniem płac i podwyżce składki rentowej. Tego typu działania zrobiłby każdy, kto niespodziewanie wygrałby wybory. To minimalne ruchy stabilizujące (...). Ktoś, kto od czterech lat rządzi i wie, że w Polsce trzeba dokonać zmian i ma jakiś pomysł, przygotowałby inaczej wyglądający budżet" - ocenił Palikot. W jego opinii projekt należałoby odrzucić w pierwszym czytaniu.

Minister finansów Jacek Rostowski odnosząc się do wypowiedzi Palikota powiedział, że źle interpretuje wskaźniki, na jakich się on opiera. "Jeśli chodzi ogólnie o dochody podatkowe, to Komisja Europejska, która bardzo szczegółowo bada nasze prognozy, przewiduje, że dochody podatkowe będą wyższe, niż my zakładamy" - powiedział Rostowski.

Szef resortu finansów odniósł się też do kwestii reform, których - według Palikota - brak w projekcie budżetu. "Reformy strukturalne zostały zakreślone w expose premiera. W kolejnych miesiącach będziemy przedstawiali ustawy, które te reformy wcielą w życie" - podkreślił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj