Bułgaria: kolejny kraj nie zamierza włączać się w ratowanie euro

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 grudnia 2011, 05:05
Kolejny kraj ma wątpliwości co do uzgodnionej umowy w sprawie stabilizowania strefy euro.

Nikołaj Mładenow, minister spraw zagranicznych Bułgarii, powiedział wczoraj w parlamencie, że nie będzie uczestniczyć finansowo w ratowaniu euro i nie zgadza się na harmonizację podatków.

– Nie jesteśmy stroną umowy o europejskim mechanizmie stabilizacji. Nie podejmowaliśmy zobowiązań o dobrowolnym wkładzie finansowym w ten mechanizm. Bułgaria nie ma obowiązku i nie zamierza przekazywać MFW dodatkowych środków – oświadczył Mładenow, podczas zwołanej na żądanie opozycji debaty.

Zapewnił też, że rząd nie podejmie żadnych decyzji bez zgody parlamentu. Podczas ostatniego szczytu UE Wielka Brytania odmówiła udziału w ratowaniu strefy euro, zaś Czechy, Szwecja i Węgry uzależniły swój udział od zgody parlamentów. We wtorek premier Neczas oświadczył, że sprzeciwia się udzieleniu przez Czechy pożyczki MFW.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj