"Washington Post": Cięcia w budżetach wojskowych osłabiają NATO

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 stycznia 2012, 17:53
Wymuszone trudnościami fiskalnymi cięcia budżetów zbrojeniowych USA i europejskich państw NATO osłabiają zdolności obronne sojuszu północnoatlantyckiego - pisze poniedziałkowy "Washington Post".

Pentagon ogłosił niedawno redukcję armii USA o około 100 000 żołnierzy, dotyczącą głównie wojsk lądowych i piechoty morskiej. Z Europy wycofane zostaną dwie brygady wojsk amerykańskich, każda licząca po około 5 tysięcy żołnierzy.

Wiąże się to z planami zmniejszenia wydatków na zbrojenia o 487 miliardów dolarów w ciągu najbliższych 10 lat. Pentagonowi grożą jednak dalsze, automatyczne redukcje, w wysokości około 500 mld dolarów, jeżeli obie partie w Kongresie nie dojdą do porozumienia w sprawie uzgodnionych cięć budżetowych w celu zmniejszenia deficytu.

>>> Czytaj też: Guardian: Hakerzy z grupy Anonymous umieścili w internecie dane pracowników NATO

Największe europejskie kraje NATO także zmniejszają budżety obronne. Wielka Brytania ogłosiła w tym miesiącu cięcia, które zmuszą do zmniejszenia jej wojsk o jedną piątą. Podobne redukcje planują Niemcy, odwołując zamówienia na myśliwce, helikoptery i inne rodzaje broni. Włochy, które przeprowadziły znaczne cięcia wojsk już dwa lata temu, przystępują do nowych.

"Przedstawiciele USA i NATO martwią się, że cięcia te jeszcze bardziej obnażą militarne słabości, ujawnione podczas zeszłorocznej kampanii lotniczej w Libii" - pisze "Washington Post". Europejskim członkom sojuszu szybko zabrakło amunicji i musieli pilnie zamówić ją w USA. Mieli także ograniczone możliwości tankowania paliwa do własnych samolotów i prowadzenia rozpoznania z powietrza.

>>> Czytaj też: Minister obrony USA: Dalsze cięcia budżetu Pentagonu naruszą zdolność obrony narodowej

Administracja prezydenta Baracka Obamy ostrzegła w zeszłym roku europejskich członków NATO, że nie będą już mogli oczekiwać, iż USA będą ponosić nieproporcjonalnie wysoki ciężar utrzymywania sojuszu. Obecnie 75 procent budżetu NATO stanowią wydatki USA, podczas gdy w czasie zimnej wojny tylko 50 procent.

"Jeżeli kiedykolwiek w przeszłości na Amerykę zawsze można było liczyć, że wypełni luki w systemie obrony Europy, ten czas już się szybko kończy" - powiedział w grudniu ambasador amerykański przy NATO Ivo Daalder.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj