Iran rozpoczął nowe manewry na południu kraju

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 lutego 2012, 17:34
Irańska Gwardia Rewolucyjna rozpoczęła w sobotę na południu Iranu manewry wojskowe. Jak zauważa agencja AP, jest to kolejny pokaz siły ze strony Teheranu po groźbach zamknięcia strategicznej cieśniny Ormuz w odwecie za wzmocnienie zachodnich sankcji.

Według irańskich mediów w pobliżu Dżiroft w prowincji (ostanie) Kerman, 1200 km na południowy wschód od Teheranu, odbywają się ćwiczenia wojskowe na małą skalę, niepowiązane z planowanymi większymi manewrami w pobliżu cieśniny Ormuz. Plany nowych manewrów morskich u wybrzeży Iranu są przygotowywane od tygodni.

Manewry w Iranie południowym rozpoczęły się w dzień po wskazaniu twardego kursu przez najwyższego przywódcę duchowego Iranu ajatollaha Alego Chameneiego. Kurs ten Chamenei wskazał w piątkowym przemówieniu po sugestiach, że Izrael może dokonać wojskowego uderzenia na irańskie zakłady jądrowe, o ile sankcje nie podziałają na wycofanie się Teheranu z produkcji broni atomowej.

Chamenei obiecał pomóc każdemu krajowi czy ugrupowaniu, które rzuci wyzwanie Izraelowi. Powiedział, że uderzenie wojskowe zaszkodziłoby interesom amerykańskim na Bliskim Wschodzie 10-krotnie bardziej niż Iranowi.

W końcu grudnia Iran przeprowadził 10-dniowe manewry na wodach międzynarodowych, wypróbowując swą zdolność zamknięcia cieśniny Ormuz, przez którą przepływa jedna piąta światowego eksportu ropy. Następnie na początku stycznia zorganizował ćwiczenia wojskowe w pobliżu swej granicy z Afganistanem, w rejonie miasta Chwat, celem "wzmocnienie bezpieczeństwa wzdłuż granic Iranu".

Irańscy przywódcy wielokrotnie grozili zamknięciem cieśniny Ormuz w reakcji na sankcje uderzające w irański eksport ropy. Jednak jak dotąd Teheran nie podjął takiej próby, a USA i jego sojusznicy ostrzegają, że blokada spotkałaby się z ich strony z błyskawiczną reakcją.

Ćwiczenia sił morskich Armii Strażników Rewolucji pogorszyły stosunki Teheranu z Waszyngtonem w kilka dni po zatwierdzeniu przez prezydenta USA Baracka Obamy sankcji, których celem jest rozszerzenie embarga na import irańskiej ropy.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: wojsko
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj