Grecja i tak zostanie wypchnięta ze strefy euro

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 lutego 2012, 05:23
Bankructwo Grecji kolejny raz tylko odroczono. Jest to jedynie doraźne rozwiązanie. Grecka gospodarka jest niekonkurencyjna i najdalej za kilka miesięcy na nowo trzeba ją będzie ratować. Dewaluacja zewnętrzna lub wewnętrzna nie pomogą, a pozostanie kraju w unii walutowej jest coraz mniej prawdopodobne.

20 lutego w nocy zażegano kryzys grecki na maksymalnie tydzień. 27 lutego niemiecki parlament będzie bowiem głosował nad drugim pakietem pomocowym dla Aten i zgodą na wykorzystanie EFSF dla ochrony nowych greckich obligacji. Angela Merkel powinna to głosowanie wygrać, chociaż sprzeciwia się jej własny minister finansów - Wolfgang Schäuble i coraz liczniejsza grupa polityków.

>>> czytaj też: Merkel: Grecji należy się wielki szacunek za plan reform

Potem mamy 10 i 11 marca – kiedy nastąpi zamiana obligacji i należy mieć nadzieję, że wszystkie formalności będą już dopełnione. W kwietniu Grecję i Francję czekają wybory. Jeśli nowy grecki rząd będzie dalej ciął wydatki, protestujący się zmęczą, a 6 maja drugą turę wyborów we Francji wygra Nicolas Sarkozy, dopiero wówczas będzie można powiedzieć, że wszystko zostało po staremu.

>>> Polecamy: Grecja zdegradowana do jeszcze bardziej śmieciowego poziomu

Nawet ta pobieżna wyliczanka wskazuje, że utrzymywanie Grecji w strefie euro za wszelką cenę skończy się prędzej czy później. Szczególnie, że nie jest to tanie przedsięwzięcie.

Jak podaje Bruegel Institute dług publiczny Grecji we wrześniu 2011 roku wynosił 347 miliardów euro, z czego Międzynarodowy Fundusz Walutowy oraz państwa strefy euro pożyczyły 80 miliardów euro. Resztę wyłożył Europejski Bank Centralny oraz sektor prywatny. Do tego należy dodać świeże 130 miliardów drugiego pakietu pomocowego.

Czytaj cały artykuł na:

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: obserwatorfinansowy.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj