„We Włoszech odkryto milion niewidzialnych domów. A dziś nie jest Prima Aprilis” – informuje Business Insider.

Odkrycia dokonano podczas prac nad aktualizacją włoskiego katastru nieruchomości z wykorzystaniem zdjęć satelitarnych. Okazało się, że ponad milion istniejących w rzeczywistości budynków, nie widnieje w oficjalnym rejestrze.

>>> Zobacz też: Włochy toną w oszustwach podatkowych

Skala nieprawidłowości jest ogromna. Jak zauważa autor artykułu na businessinsider.com, gdyby zebrać razem wszystkie „niewidziane budynki”, powstałoby trzecie największe miasto Włoch. Władze samorządowe szacują, że dodatkowe wpływy z podatków wyniosą ok. 500 mln euro rocznie.

Powstaje również pytanie, kim są mieszkańcy niewidzialnych posiadłości. Jeżeli państwo nie wie o istnieniu domu, to oficjalnie osoby w nim mieszkające są zapewne bezdomne (i znając Włochy korzystają z państwowej pomocy). Możliwe jednak, że domy niewidzialne dla fiskusa zamieszkują „niewidzialni podatnicy”.

>>> Zobacz też: Fakelaki, czyli wszystkie krętactwa Grecji

Imponująca liczba niewidzialnych domów i ich mieszkańców sugeruje istnienie w Italii jakiejś formy równoległej rzeczywistości. Na przykład na kształt czarodziejskiego świata znanego z cyklu powieści o przygodach Harry’ego Pottera. Hogwart najprawdopodobniej leży we Włoszech – komentuje Business Insider.