"Mam wrażenie, że złoty będzie się dzisiaj osłabiał" - powiedział analityk DM BOŚ Marek Rogalski. Według niego, ma to związek z pogorszeniem nastrojów na świecie, m.in. z powodu cofnięcia Węgrom funduszy unijnych.

„Także publikowany dzisiaj o godz. 11. w Niemczech indeks nastrojów ZEW wcale nie musi być tak dobry jak oczekuje rynek, w związku z cenami ropy. Ponadto drożejąca benzyna ma wpływ na wzrost cen, a to powinno umocnić dolara co negatywnie przełoży się na złotego" – podkreślił.

We wtorek po godz. ok. 10. euro kosztowało 4,1107 zł, a dolar 3,1313 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,3128.