Solidarność apeluje o analizę stanu polskich kolei

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 marca 2012, 14:51
Tory kolejowe
Tory kolejowe/ShutterStock
Sekcja Krajowa Kolejarzy NSZZ "Solidarność" wystosowała list otwarty do ministra transportu Sławomira Nowaka w związku z katastrofą kolejową w pobliżu Szczekocin. Związek apeluje w liście o rzetelną analizę stanu polskiego transportu kolejowego.

Związkowcy zaprezentowali list na czwartkowej konferencji prasowej. Jak mówił przewodniczący rady Sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ "Solidarność" Henryk Grymel, aby zapewnić bezpieczeństwo transportu, kolej powinna zostać doinwestowana. "Państwo powinno zapewnić pasażerom jak największe bezpieczeństwo. Nie są to ogromne koszty. (...) Apelujemy o przeanalizowanie tego, czy na kolei pracuje się zgodnie z obowiązującymi instrukcjami bezpieczeństwa" - powiedział.

"Od wielu lat piszemy, wnioskujemy i stwierdziliśmy, że to nie może być kolejne pismo, które trafi do ministerialnej niszczarki. Dlatego wystosowaliśmy list otwarty, żeby resort rzeczowo odniósł się do naszych postulatów" - stwierdził Grymel.

Kolejarze informują w liście, że w ostatnich latach wydatki na linie kolejowe są ponad siedmiokrotnie niższe niż na drogi krajowe. "Stan linii kolejowych jest w około 25 proc. dobry, w 45 proc. dostateczny, a w 30 proc. niedostateczny. Infrastruktura kolejowa jest dekapitalizowana przede wszystkim z powodu niewywiązywania się państwa z obowiązku finansowania należytego utrzymania torów, rozjazdów i urządzeń sterowania ruchem kolejowym" - czytamy w liście.

Związkowcy wskazują też, że Urząd Transportu Kolejowego, który odpowiada za stan bezpieczeństwa na kolei, jest organizacyjnie i personalnie niewydolny.

"Zwracamy się do Pana Ministra o wyciagnięcie właściwych wniosków i zbadania wskazanych przez nasz związek uchybień, nieprawidłowości i zaniedbań oraz wstrzymanie wszelkich zmian prywatyzacyjnych i restrukturyzacyjnych pogłębiających zapaść kolei i drastycznie obniżenie bezpieczeństwa podróżnych i przewożonych towarów" - napisano w liście.

Do katastrofy w pobliżu Szczekocin k. Zawiercia doszło 3 marca br. wieczorem. Na zjeździe z Centralnej Magistrali Kolejowej w kierunku Krakowa - zderzyły się czołowo pociągi TLK "Brzechwa" z Przemyśla do Warszawy Wschodniej i Interregio "Jan Matejko" relacji Warszawa Wsch. - Kraków Główny. Pociąg Warszawa-Kraków wjechał na tor, po którym z naprzeciwka jechał pociąg Przemyśl-Warszawa. W wyniku katastrofy zginęło 16 osób, a 57 zostało rannych.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj