Budzicki: Słabsze dane z Chin mogą skutkować spadkiem rentowności obligacji amerykańskich

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 marca 2012, 10:07
Mirosław Budzicki
Mirosław Budzicki, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego/Inne
Na rynku pieniężnym sytuacja nie uległa istotniejszej zmianie. W czwartek POLONIA została ustalona na 4,26%. W piątek NBP przeprowadzi operację dostrajającą płynność w ramach której oferowane będą 7-dniowe bony pieniężne. Spodziewamy się, że skala operacji otwartego rynku wyniesie 93 mld PLN. Dla porównania tydzień temu emisja była zbliżona do 82 mld PLN.

Na rynku obligacji skarbowych oraz kontraktów IRS obserwujemy oczekiwane przez nas spadki rentowności. Niższe od prognoz rynkowych okazał się zarówno indeks PMI dla Chin, jak również indeksy PMI dla europejskiej gospodarki. Dodatkowo jeszcze okazało się, że zamówienia w przemyśle strefy euro spadły bardziej niż prognozowano. Publikacja słabszych danych na świecie ze sfery realnej rozbudziła obawy inwestorów o trwałość ożywienia gospodarczego i doprowadziła do wzrostu awersji do ryzyka. Nieco nastroje poprawić mogły z kolei dane ze Stanów Zjednoczonych, które pokazały niższy przyrost bezrobotnych.

Ogólny przekaz jednak pozostał negatywny. Widać to było m.in. poprzez silne spadki indeksów na globalnych giełdach (szczególnie w Europie), a także w postaci wyraźnych spadków rentowności obligacji skarbowych na rynkach podstawowych. Aktualnie mamy ciekawą sytuację. Rentowności niemieckich papierów silnie zyskiwały na wartości, znosząc praktycznie połowę fali ostatnich gwałtownych spadków cen. Z drugiej strony umocnienie amerykańskich obligacji nie było aż tak widoczne, chociaż tu notowania powstrzymały na razie ważne wsparcia techniczne. Gdyby zostały one przełamane, wówczas również mogłoby dojść do silniejszej reakcji rynku. Póki co polski rynek zareagował na sygnały ze świata jedynie lekkim spadkiem rentowności. Biorąc pod uwagę mieszane dane w krótkim okresie może dojść do umocnienia rynku w dłuższych sektorach.

Kolejnym potencjalnym ryzykiem stała się sytuacji Hiszpanii, która wyraźnie odłączyła się od pozytywnych trendów obserwowanych w ostatnich tygodniach w Europie. Mimo dominującej tendencji do spadku notowań CDS-ów koszt protekcji w przypadku Hiszpanii systematycznie rośnie, a rentowności obligacji 10-letnich przekroczyły na krótko poziom 5,50%. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PKO BP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj