USA zaostrzają sankcje, by zwiększyć presję na Iran

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 marca 2012, 20:21
Bliski Wschód, fot. charles taylor
Bliski Wschód, fot. charles taylor/ShutterStock
Prezydent Barack Obama oświadczył w piątek, że uznał, iż na rynkach światowych jest wystarczająco dużo ropy naftowej, by USA mogły wprowadzić nowe, ostre sankcje, mające zablokować eksportowanie tego surowca przez Iran.

Sankcje mają godzić w zagraniczne instytucje finansowe, które robią interesy z irańskim bankiem centralnym, kupując bądź sprzedając irańską ropę. Chodzi o zaostrzenie izolacji tego banku, za którego pośrednictwem realizowana jest prawie cała sprzedaż irańskiej ropy.

Agencja Associated Press pisze, że kraje wciąż mają możliwość uniknięcia amerykańskich sankcji, jeśli przed ich wejściem w życie, co jest przewidziane na koniec czerwca, znacząco zredukują import irańskiej ropy.

AP odnotowuje, że przedstawiciele władz USA mają nadzieję, iż eskalacja presji ekonomicznej skłoni Iran do porzucenia kontrowersyjnego programu nuklearnego, a jednocześnie przekona Izrael, że powinien zaczekać, aż zadziałają sankcje, zanim przeprowadzi atak na obiekty nuklearne Iranu.

USA i ich sojusznicy są przekonani, że Izrael prowadzi prace nad bronią nuklearną; Teheran twierdzi, że jego program nuklearny ma charakter czysto cywilny.

Ustawa o nowych sankcjach, podpisana przez Obamę w grudniu, zobowiązuje go do zdecydowania w terminie do 30 marca, a później co pół roku, czy cena i dostawy ropy spoza Iranu umożliwiają krajom "znaczące" zredukowanie zakupów tego surowca w Iranie. Ustawa pozwala prezydentowi nakładać sankcje na zagraniczne banki, które prowadzą z irańskim bankiem centralnym transakcje związane z ropą. W praktyce oznaczałoby to odcięcie takich banków od amerykańskiego systemu finansowego.

AP zwraca uwagę, że wiele krajów, kupujących irańską ropę, to sojusznicy USA. Chodzi m.in. o kilka państw Unii Europejskiej oraz o Japonię, Koreę Południową i Indie.

20 marca USA zapowiedziały już, że nowe sankcje finansowe nie obejmą Japonii i 10 krajów UE - w tym Polski - ponieważ kraje te znacząco zredukowały zakupy irańskiej ropy naftowej. Reuters pisał wtedy o zwycięstwie owych 11 krajów, których banki nie muszą już obawiać się odcięcia od amerykańskiego systemu finansowego.

W piątek senator Robert Menendez, współautor ustawy o sankcjach, podkreślił, że kraje, które nadal importują irańską ropę, mają trzy miesiące na znaczące zredukowanie tego importu, pod groźbą nałożenia na ich instytucje finansowe surowych amerykańskich sankcji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: handel
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj