W Europie wzrosty na rynkach akcji, inwestorzy czekają na posiedzenie Fed

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 kwietnia 2012, 17:58
Środa przyniosła zdecydowane wzrosty na europejskich rynkach akcji. Indeksy w Warszawie, które rosły przez większość dnia, na koniec sesji wyhamowały. Inwestorzy czekają na wieczorne posiedzenie Fed, oceniają analitycy.

Brytyjski indeks FTSE 100 na zamknięciu sesji wzrósł o 0,16 proc. do 5.718,89 pkt. Francuski indeks CAC 40 na zamknięciu sesji wzrósł o 2,02 proc. i wyniósł 3.233,46 pkt. Niemiecki indeks DAX na zamknięciu sesji wzrósł o 1,73 proc. i wyniósł 6.704,50 pkt. Indeks węgierskiej giełdy BUX na zamknięciu sesji wzrósł o 4,22 proc. i wyniósł 18.223,52 pkt.

Indeks warszawskiej giełdy WIG 20 wzrósł o 0,25 proc. i wyniósł 2185,89 pkt. Indeks WIG wzrósł 0,3 proc. do poziomu 39422,94 pkt. Indeks mWIG40 wzrósł o 0,14 proc. i wyniósł 2387,07 pkt. Indeks sWIG80 wzrósł o 0,17 proc. i wyniósł 9698,88 pkt.

Na otwarciu notowań w Warszawie WIG i WIG20 zyskiwały po 0,13%. W ciągu pierwszych kilkudziesięciu minut handlu zmiany ich wartości były niewielkie.
„W ślad za poprawą na głównych giełdach europejskich, byki zaczęły uzyskiwać przewagę. Początkowo zwyżka postępowała bardzo nieśmiało. Dopiero w południe kupujący bardziej zdecydowanie przystąpili do działania. Tuż przed godziną 14.00 indeks największych spółek pokonał 2200 punktów, docierając w najlepszym momencie do 2212 punktów i zyskując 1,5%"- ocenił analityk Open Finance Roman Przasnyski.

Indeksy w Paryżu i Frankfurcie rosły rano po 0,5-0,6%,szybko też poszły mocno w górę.CAC40 tuż przed godziną 16.00 zyskiwał prawie 2,7%, a DAX był znacznie bardziej powściągliwy i rósł w tym czasie o ponad 2%. W tyle pozostawał londyński FTSE, zwyżkując o około 0,4-0,5%, jednak to i tak spory wzrost biorąc pod uwagę informację o spadku tamtejszej gospodarki o 0,2% w I kw. tego roku. 

„Dobrych nastrojów nie popsuły kolejne nienajlepsze dane za oceanu. Okazało się, że w marcu zamówienia na dobra trwałego użytku spadły aż o 4,2% w porównaniu do lutego i były znacznie niższe niż się spodziewano. Na dodatek w dół skorygowano dane za luty. W Europie negatywna reakcja na te informacje była niewielka i krótkotrwała. Samych Amerykanów dane niewiele obeszły"- zaznaczył Przasnyski.

Od początku sesji na Wall Street tamtejsze indeksy zyskiwały na wartości. Po godzinie handlu Dow Jones rósł o 0,5%, a S&P500 o 1%.

Tematy: giełda
Źródło: ISB
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj