Centrum amerykańsko-rosyjskie ma zapobiegać wojnie w cyberprzestrzeni

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 kwietnia 2012, 18:43
Stany Zjednoczone i Rosja podpiszą umowę, na mocy której specjalny kanał łączności między obu krajami, zapobiegający przypadkowemu konfliktowi atomowemu, będzie również zabezpieczał przed wojną komputerową.

Chodzi o Ośrodek Redukcji Ryzyka Nuklearnego utworzony w 1988 roku, a więc jeszcze w okresie zimnej wojny. Dzięki niemu USA i Rosja mogą się nawzajem zawiadamiać o próbach z rakietami, żeby druga strona nie potraktowała ich omyłkowo jako akt agresji.

Według planowanej umowy, która ma zostać zawarta w najbliższych tygodniach, ośrodek ten przejmie także rolę kanału komunikacyjnego do zapobiegania ewentualnym konfliktom w cyberprzestrzeni. Dochodzi tam do ataków na systemy komputerowe, polegające na ich unieruchomieniu, czy blokowaniu dostępu, i często nie wiadomo kto jest ich sprawcą. Niekiedy jako celowy atak błędnie traktuje się zakłócenia działania systemów.

>>> Czytaj też: Hakerzy znów zaatakowali stronę talibów

Będzie to pierwsza umowa zawarta przez USA z innym krajem, której celem jest zmniejszenie ryzyka wojny komputerowej. Nie będzie ona jednak dotyczyła kwestii szpiegostwa komputerowego, czym według wywiadu amerykańskiego intensywnie zajmują się Rosja i Chiny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj