Sierakowska: Krajobraz po publikacjach USDA

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 maja 2012, 12:32
Dorota Sierakowska, Analityk, Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego BOŚ SA
Dorota Sierakowska, Analityk, Wydział Doradztwa i Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego BOŚ SA/Media
Wczoraj na rynkach towarowych nastroje były niejednolite. Indeks CRB zanotował delikatną przecenę (-0,08%), nadal pozostając w rejonie ważnego technicznego wsparcia (okolice 295 pkt.).

Kukurydza wśród liderów spadków

Największa zmienność cen obserwowana była wczoraj na rynkach zbóż, co wynikało z raportów opublikowanych przez amerykański Departament Rolnictwa (USDA). Jednym z rezultatów wspomnianych publikacji był mocny spadek notowań kukurydzy – kontrakty na to zboże potaniały wczoraj o niemal 3%.

USDA podał wczoraj pierwsze szacunki produkcji zbóż w nadchodzącym sezonie 2012/2013. Jak wynika z raportu, departament spodziewa się rekordowych zbiorów kukurydzy w USA, co ma przełożyć się na wzrost zapasów tego zboża. Obecnie są one bardzo niskie, podczas gdy we wrześniu 2013 r. mają one wynieść ok. 1,9 mld buszli. Byłby to najwyższy poziom końcowych zapasów od sezonu 2005/2006 r.

Po wczorajszych danych ceny kukurydzy spadły poniżej poziomu wsparcia w rejonie 595 USD za 100 buszli. Dziś nadal kierują się na południe, a najbliższą barierą dla podaży są okolice 576 USD za 100 buszli.

Wyjątkowo niskie zapasy soi w USA

Tymczasem soja, która podrożała wczoraj o 2%, znalazła się wśród liderów wzrostów. Jak pokazał bowiem raport Departamentu Rolnictwa, na koniec sezonu 2012/2013 zapasy tego zboża w USA mają być wyjątkowo niskie, m.in. ze względu na duży eksport.

Według szacunków USDA, zapasy soi na koniec najbliższego sezonu mają wynieść 145 mln buszli, podczas gdy na rynku spodziewano się ok. 164 mln buszli. Wartość podana przez USDA jest więc aż o 31% niższa niż tegoroczny szacowany poziom końcowych zapasów (210 mln buszli). Konsekwencją niższych wyliczeń jest rekordowo niska prognozowana wartość wskaźnika stocks-to-use ratio, która ma znaleźć się na poziomie 4,4% (jest to relacja poziomu zapasów do rocznej konsumpcji zboża).

Wczoraj notowania soi dynamicznie powróciły do okolic 1455 USD za 100 buszli, jednak usytuowany tam poziom oporu okazał się skuteczny i dziś ceny soi odreagowują wczorajszy ruch. Ceny soi znajdują się dość blisko historycznych rekordów, dlatego obecnie na rynku jest presja na ich spadek. Jednak jeśli nadal na rynku będzie utrzymywać się napięta sytuacja po stronie podaży tego zboża, to na duże spadki raczej nie będzie można liczyć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj