W Niemczech pracuje już 0,5 mln naszych rodaków. Jak wynika z raportu Instytutu Spraw Publicznych powstałego po analizie publikacji prasowych w obu krajach, Niemcy cieszą się z tego, bo Polacy wykonują niechciane prace - informuje "Gazeta Polska codziennie".

W ub.r. wyjechało tam do pracy 50 tys. osób, w tym roku specjaliści przewidują, że liczba ta wzrośnie do 80 tys.

Napływ imigrantów z Polski pomaga tamtejszej gospodarce w zapełnianiu luki demograficznej. Dawniej Polacy przyjeżdżali do Niemiec, aby sprzątać, opiekować się staruszkami czy pracować na budowie lub w rolnictwie. Z raportu wynika natomiast, że niemiecki rynek chętnie wchłonąłby też wysoko wykwalifikowanych specjalistów, m.in. z branży informatycznej. Jednak ci niechętnie przyjeżdżają za Odrę, bo oferowane tu zarobki nie są aż tak atrakcyjne.

Choć skutki ucieczki pracowitych i wykształconych obywateli za granicę są dla naszej gospodarki fatalne, wiele polskich przedsiębiorstw od dawna to odczuwa i aby zatrzymać specjalistów w kraju, podwyższa płace oraz wprowadza różne zachęty i dodatki.