Covec nie chce płacić odszkodowania. Chińka firma ma roszczenia wobec GDDKiA

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 czerwca 2012, 13:41
Autostrada A2 na odcinku Świecko - Nowy Tomyśl. Źródło: Ministerstwo Infrastruktury, fot. Autostrada Wielkopolska
Autostrada A2 na odcinku Świecko - Nowy Tomyśl. Źródło: Ministerstwo Infrastruktury, fot. Autostrada Wielkopolska/Forsal.pl
Chińska firma budowlana Covec uważa, że jako pierwsza skutecznie wypowiedziała umowę na budowę odcinka autostrady A2 z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) i nie wyklucza wystąpienia z roszczeniami, wynika z wypowiedzi Wojciecha Kozłowskiego partnera kancelarii prawniczej Salans D. Oleszczuk, reprezentującej Covec.

"Covec uważa, że skutecznie wypowiedział umowę z GDDKiA jako pierwszy. W efekcie kary i odszkodowania GDDKiA się nie należą. Roszczenia te są bezzasadne. Za to Covec wręcz ma roszczenia wobec Dyrekcji" - powiedział Kozłowski podczas spotkania z dziennikarzami. Dodał, że umowa między stronami pozwalała na wypowiedzenie jej przez strony i "przesłanki ku temu się spełniły".

Zaznaczył, że chińska firma jest na etapie obliczania kwoty potencjalnych odszkodowań od GDDKiA.

"Sprawy sądowej jeszcze nie ma. Covec jest otwarty na negocjacje w tej kwestii" - powiedział prawnik kancelarii Salans.

Według wcześniejszych informacji, kwota kar umownych i odszkodowania jakiej oczekuje GDDKiA od Covec wynosi ok. 700 mln zł. Sprawa jest przedmiotem postępowania sądowego. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj