Drenowanie córek. Z polskich banków znikają pieniądze

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 czerwca 2012, 01:44
Właściciele polskich banków drenują swoje spółki córki z naszego kapitału, alarmuje "Gazeta Polska Codziennie", która podaje, że w ostatnich tygodniach z Polski do Paryża, Berlina, Rzymu, Amsterdamu czy Madrytu mogło odpłynąć nawet 15-20 mld zł.

Skala tego procederu będzie rosła, twierdzi główny ekonomista SKOK-u Janusz Szewczak. Według niego ostatnie osłabienie polskiego złotego mogło być tym spowodowane.

Spółki córki zagranicznych banków, działające w Polsce, są zadłużone w swych centralach na gigantyczną kwotę 55 mld euro, czyli blisko 250 mld zł. Banki te, pisze autor artykułu, nie posłuchają polskiej Komisji Nadzoru Finansowego, odbiorą swoje dywidendy i wyślą je z Polski za granicę, m.in. do tonącego hiszpańskiego sektora bankowego, który potrzebuje 150-200 mld euro.

W efekcie hasło "Polaku, jedź do Hiszpanii, Portugalii czy Włoch, bo twoje pieniądze już tam są, lub wkrótce będą", może nabrać za chwilę prawdziwego dramatyzmu, pisze "GPC".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj