W USA 32 proc. rodzin ma w domu broń

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 lipca 2012, 23:53
Dostępność do broni w Stanach Zjednoczonych, jej sprzedaż, posiadanie i użycie, regulują prawa poszczególnych stanów. Krajowe Stowarzyszenie Strzeleckie (NRA) ocenia, że na terenie USA obowiązuje ok. 20 tys. przepisów dotyczących dostępu do broni.

W 2010 roku prawie 32 proc. gospodarstw domowych w USA posiadało broń. NRA i wszyscy przeciwnicy jakichkolwiek restrykcji dotyczących broni powołują się na 2 poprawkę do konstytucji, twierdząc, że daje ona wszystkim Amerykanom prawo do samoobrony.

Prawa regulujące posiadanie broni są szczególnie liberalne na Florydzie, Alasce oraz w zachodnich stanach, takich jak Arizona, Teksas czy Kolorado. Dostęp do broni jest tam bardzo łatwy.

W stanie Kolorado, gdzie doszło do masakry w kinie w miejscowości Aurora, na przedmieściu Denver, nie jest wymagane pozwolenie na posiadanie broni ani jej rejestracja. Broń może nabyć mieszkaniec stanu po okazaniu dowodu tożsamości (np. prawa jazdy). Sprawdzana jest jedynie przeszłość kryminalna. Sprzedawca jest zobowiązany do przechowywania danych nabywców broni. Dostęp do bazy ma policja.

Dla porównania w stanie Nowy Jork, w którym obowiązują jedne z najsurowszych przepisów w Stanach Zjednoczonych, wymagane jest uzyskanie pozwolenia i rejestracja tzw. broni krótkiej. Wymóg ten nie dotyczy broni długiej.

W położonym także na wschodnim wybrzeżu USA stanie New Jersey trzeba mieć pozwolenie na posiadanie broni krótkiej i trzeba rejestrować także broń długą. W stanie Massachusetts konieczne jest uzyskanie pozwolenia na każdą broń palną. Należy także odbyć odpowiednie przeszkolenie.

Poszczególne stany regulują także prawo do noszenia przy sobie naładowanej ukrytej broni palnej. W ostatniej dekadzie w USA stopniowo rozluźniano przepisy o posiadaniu broni palnej. W niektórych stanach zezwala się, na przykład, na jej wnoszenie do barów i restauracji.

Debata o dostępności broni palnej w USA ożyła ostatnio po zamachu na życie byłej już kongresmenki Gabrielle Giffords z Arizony. Sprawca użył półautomatycznego pistoletu Glock 19 z dwukrotnie powiększonym magazynkiem - zamiast 15 kul, mieszczących się w standardowych magazynkach, zawierał on ich 30. Umożliwiło mu to strzelanie bez przerwy przez kilkanaście sekund bez ponownego ładowania.

Z sondażu Reuters-Ipsos, przeprowadzonego w kwietniu br., wynika, że większość Amerykanów popiera konstytucyjne prawo do posiadania broni w celu samoobrony. Sondaż Gallupa wykazał spadek poparcia dla wprowadzenia restrykcji na posiadanie broni, z 78 proc. w 1990 r. do 44 proc. w 2010 r.

Z Chicago Joanna Trzos (PAP)

tos/ jm/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: prawo
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj