Piróg: LOT poprawi wynik finansowy, wciąż jednak może być na minusie

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
5 września 2012, 18:05
Drugi Boeing 787 Dreamliner LOT-u na linii produkcyjnej (4)
Drugi Boeing 787 Dreamliner LOT-u na linii produkcyjnej (4)/Media
PLL LOT o kilkadziesiąt mln zł poprawi wynik finansowy na koniec tego roku, wobec wyniku za 2011 r. - poinformował prezes LOT-u Marcin Piróg. Wpływ na wynik mogą mieć rosnące ceny ropy.

"Ten rok zakończymy prawdopodobnie stratą. Nie chcę mówić o konkretnych liczbach, gdyż duży wpływ na wynik mają ceny ropy, które stanowią 30 proc. naszych kosztów. I nie mogę przewidzieć, jaka będzie cena ropy w ostatnich miesiącach roku. Jednak zdecydowanie będzie to lepszy wynik finansowy spółki o dobre kilkadziesiąt mln zł wobec wyniku, jaki mieliśmy na koniec ubiegłego roku" - powiedział w środę Piróg. Szef LOT-u uczestniczy w Forum Ekonomicznym w Krynicy.

LOT za cały 2011 r. odnotował 145,5 mln zł straty. W lipcu br. Piróg mówił, że w tym roku spółka planuje zysk w wysokości 52,5 mln zł.

W ocenie prezesa spółki kondycja finansowa LOT-u na tle innych europejskich przewoźników jest dobra. "Wszystkie linie europejskie, które prezentowały swoje półroczne wyniki, mają je zdecydowanie gorsze w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku" - powiedział Piróg. "Patrząc na finanse firmy, nie widzę absolutnie żadnego zagrożenia upadku LOT" - podkreślił.

Poinformował, że w ostatnich dniach zarząd przedstawił radzie nadzorczej plan biznesowy spółki do 2018 r. Zakłada on m.in. wymianę floty przewoźnika i poprawę wyniku finansowego. W planie zapisano, że LOT przyszły rok zakończy na plusie.

"Zaprezentowaliśmy radzie nadzorczej m.in., jakie korzyści LOT będzie miał po wymianie floty. Czekamy na nowe Boeingi 787 Dreamlinery, które zwiększą nasze możliwości przewozowe pasażerów m.in. na trasach dalekiego zasięgu, co oczywiście przełoży się pozytywnie na nasz wynik finansowy" - powiedział.

Szef LOT-u przypomniał, że pierwszy zamówiony przez spółkę Boeing 787 Dreamliner przyleci w połowie listopada, kolejny ma być dostarczony na początku stycznia 2013 r.

W ocenie prezesa w ciągu najbliższych 6 miesięcy spółkę czeka "duży wysiłek organizacyjny oraz finansowy" spowodowany wymianą floty. "Od początku drugiego kwartału 2013 r. będziemy linią, która ma najnowocześniejszą flotę w Europie" - zaznaczył.

Piróg poinformował, że do końca roku spółka chce sfinalizować transakcje sprzedaży 38 proc. udziałów w linii lotniczej Eurolot oraz ok. 33 proc. udziałów w Casinos Poland. Pod koniec sierpnia Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy Polskich Linii Lotniczych LOT zgodziło się na ich sprzedaż.

"Sprzedajemy udziały w spółkach, które są dla nas mniej strategiczne, tak jak np. Eurolot. Znak towarowy (logo LOT - PAP) ma swoją wycenę, jednak zastaw tego znaku nie jest uwzględniony w planie biznesowym" - powiedział. Dodał, że nie wyklucza takiego rozwiązania, jeżeli LOT potrzebowałby pieniędzy.

Szef spółki podkreślił, że LOT potrzebuje inwestora branżowego. "Nie ma obecnie na świecie warunków umożliwiających konsolidację linii lotniczych, ale kiedy to się zmieni, wierzę, że ten proces powróci i nabierze tempa. A wówczas LOT będzie jednym z najbardziej atrakcyjnych partnerów dla przyszłego inwestora" - dodał.

Piróg powiedział, że LOT przewozi coraz więcej pasażerów. Spółka otwiera nowe trasy; od jesieni będzie latać m.in. do Hanoweru i Stuttgartu. Więcej rejsów przewoźnik uruchomił na trasach krajowych, po tym jak upadł OLT Express. LOT z powodu trzymiesięcznej działalności OLT Express stracił ok. 30 mln zł.

Polskie Linie Lotnicze LOT latają do ponad 50 miast w Europie i Ameryce Północnej. Od 2003 roku LOT należy do sojuszu Star Alliance, którego członkowie oferują obecnie ponad 21 tys. 555 rejsów dziennie do 1 tys. 356 portów lotniczych w 193 krajach. W ubiegłym roku z połączeń rozkładowych polskiego przewoźnika skorzystało ponad 4,3 mln pasażerów, czyli o 9 proc. więcej niż w 2010. Licząc łącznie z czarterami, LOT przewiózł w 2011 r. ponad 4,6 mln pasażerów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj