– Brak opodatkowania dywidendy był jednym z magnesów przyciągających polskich inwestorów do ETF na WIG20 – przyznaje Tomasz Miziołek, naukowiec prowadzący portal Etf.com.pl. Według niego trudno prognozować, jak ten ruch firmy Lyxor wpłynie na przyszłość tego produktu, bo ma on jeszcze i inne przewagi nad tradycyjnymi funduszami, jak łatwość wchodzenia do inwestycji i wychodzenia z nich czy niskie koszty zarządzania (0,5 proc. w skali roku, podczas gdy średnia dla funduszy akcji polskich to 3,65 proc. według portalu Analizy Online).

Heike Fuerpass-Peter tłumaczy, że firma Lyxor zmieniła zasady wypłacania dywidendy na prośbę klientów. – Automatyczne reinwestowanie dywidend ułatwia zarządzanie inwestycją i porównywanie jej wyników – twierdzi Fuerpass-Peter. Na tych zasadach działa już notowany na GPW ETF na DAX. Fundusz Lyxor naśladujący indeks S&P500 wciąż będzie wypłacał dywidendę. W tym roku wypłacił ją w lipcu (0,1 euro na jednostkę). Posiadacze jednostek ETF WIG20 w 2011 r. wypłatę z zysków firm otrzymali dwukrotnie, w marcu (4,59 zł na jednostkę) i grudniu (9,68 zł).

Arkadiusz Gliniecki, doradca podatkowy w KPMG, podkreśla, że niebawem ma wejść w życie nowa umowa między Polską a Luksemburgiem, której zapisy powodują, że nawet jeżeli w Luksemburgu podatek będzie wynosił zero, w Polsce będzie należny. W przypadku zysków z inwestycji kapitałowych to 19 proc.

Pod koniec sierpnia aktywa netto ETF WIG20 Lyxor wynosiły 64,4 mln zł. W ciągu roku zmniejszyły się o 8,8 proc. Firma Lyxor przyznaje, że popyt na fundusze notowane na giełdzie jest niezadowalający, w związku z czym nie będzie wprowadzać nowych produktów na polski rynek.