Prezes PBG liczy na konsolidację budowlaną pod skrzydłami państwa

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 października 2012, 14:53
Kurs PBG
Kurs PBG/DGP
Koncepcja ratowania PBG polega na konsolidacji kilku podmiotów sektora budowlanego – ustalił DGP.

Możliwa jest wielka fuzja na rynku budowlanym – tak twierdzi prezes PBG Wiesław Różacki, ale unika podania nazw podmiotów, które miałaby objąć taka konsolidacja. Twierdzi, że szczegóły poda w drugiej połowie tygodnia.

– Mówimy w tej chwili o kilku istotnych podmiotach polskiej gospodarki – zdradza Różacki. Zapewnia, że w tym gronie będzie PBG, dementując tym samym pojawiające się w ostatnim czasie informacje o tym, że z grupy PBG na powierzchni miałoby się utrzymać jedynie Rafako. Różacki odmawia komentarza, czy w przyszłej strukturze miałby się znaleźć Polimex.

– To będzie nowatorska koncepcja, która może przynieść dużo pozytywnych skutków dla szeroko rozumianej polskiej gospodarki – twierdzi prezes PBG.

Według niego w projekt powinna zaangażować się Agencja Rozwoju Przemysłu, która już zadeklarowała udział w podwyższeniu kapitału Polimeksu i pożyczkę pomostową dla spółki w kwocie 160 mln zł.

Już w zeszły wtorek w rozmowie z DGP wiceminister skarbu Rafał Baniak sygnalizował – bez wchodzenia w szczegóły – że koncepcja Różackiego jest „konstruktywna”, choć wymaga doprecyzowania. Ze słów Różackiego, dwa dni po spotkaniu z Baniakiem, wynika, że sprawa jest już niemal dograna. Jednak z sygnałów, jakie uzyskaliśmy z MSP, wynika z kolei, że ten optymizm może być mocno na wyrost. W sprawie milczy także ARP.

Wiadomo, że na całą operację swoją zgodę muszą wyrazić wierzyciele PBG. Ale – jak zastrzega prezes – nie chodzi o sfinalizowanie układu z wierzycielami, bo ta sprawa zakończy się dopiero za kilka miesięcy. Wierzycielami spółki jest kilkanaście firm, głównie instytucje finansowe. W przeciwieństwie do Polimeksu, w którym główne role odgrywały PKO BP i Pekao, wszyscy finansowali PBG w podobnym stopniu.

Zobowiązania spółki wynoszą co najmniej 1,7 mld zł, ale jak twierdzi Krzysztof Pado, analityk DM BDM, istnieje jeszcze groźba zapłaty wysokich kar umownych. Spółce wypowiedziano przecież większość zrealizowanych kontraktów.

Analitycy uważają, że konsolidacja w sektorze budowlanym rzeczywiście mogłaby poprawić sytuację firm.

– To może być z czasem jedyny ratunek dla spółek budowlanych, bo sytuacja w tym sektorze jest wciąż niepewna. Taki ratunek opierał się będzie jednak w zdecydowanej części na decyzji politycznej – uważa Piotr Łopaciuk, analityk DM PKO BP.

Możliwe jednak, że koncepcja prezesa PBG ma na celu ożywienie notowań tej spółki. Potwierdzać to może fakt, że wczoraj jej kurs na Giełdzie Papierów Wartościowych podskoczył o 8,5 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj