Polska niemile widziana jako gospodarz szczytu klimatycznego ONZ

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 października 2012, 17:19
Barometr rynkowy, fot. ronfromyork
Barometr rynkowy, fot. ronfromyork/ShutterStock
Polska stanęła do licytacji o organizację międzynarodowych rozmów o zmianach klimatu w 2013 roku. Nikt nie mógłby zarzucić jej braku bezczelności – pisze European Voice.

Polska nie jest dobrze postrzegana w ONZ a na złą renomę zapracowaliśmy sami – wynika z artykułu, który ukazał się dzisiaj na Europen Voice (EV), anglojęzycznym portalu zajmującym się tematyką unijną. 

Polska stanęła do konkursu na organizatora kolejnego szczytu klimatycznego ONZ. "Nikt nie mógłby zarzucić Polsce braku tupetu" – napisał portal. „Nie minął jeszcze rok od ostatniego szczytu Narodów Zjednoczonych w Durbanie, na którym Polska została szeroko wyśmiana przez dyplomatów i działaczy zajmujących się środowiskiem za próby forsowania własnych interesów”. W tamtym czasie nasz kraj sprawował prezydencję w Radzie Unii Europejskiej.

Gdyby Polsce udało się zostać gospodarzem przyszłorocznego szczytu, czytamy na EV, zarządzałaby przygotowaniami do negocjacji klimatycznych przez cały 2013 rok. Z rozporządzeń ONZ wynika, że ma się tym zająć kraj z Europy Wschodniej.

Nie wszyscy byliby jednak zadowoleni z takiego scenariusza. Niektóre środowiska dyplomatów i grup, zajmujących się sprawami ochrony środowiska, wciąż są zgorszone zachowaniem polskich przedstawicieli i podejrzewają ich o to, że organizację szczytu traktują jako chęć zdobycia wpływów i umocnienia pozycji kraju na arenie międzynarodowej.

Wytykają nam m.in. blokowanie decyzji Rady w sprawie map klimatycznych oraz petycję obywatelską o zniesienie prawa UE dotyczącego klimatu, pod którą podpisały się polskie partie polityczne.

Według autora artykułu organizacja szczytu klimatycznego to brudna robota i ktoś musi się tym zająć. Spotkanie Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu odbywa się co roku.

Portal European Voice jest internetowym wydaniem gazety, która ukazuje się w Londynie, Brukseli, Strasburgu i Luksemburgu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj