Władze Łodzi sprawdzą, czym mieszkańcy palą w piecach

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 listopada 2012, 17:04
ŁSSE
ŁSSE/Media
Mieszkańcy Łodzi niekorzystający z sieci centralnego ogrzewania mogą się spodziewać kontroli. Patrole złożone ze strażników miejskich i pracowników magistratu będą sprawdzać, jaki opał wykorzystują łodzianie do ogrzewania lokali.

Imienne upoważnienia do przeprowadzania takich kontroli prezydent Łodzi Hanna Zdanowska wręczyła w poniedziałek przedstawicielom straży miejskiej oraz pracownikom Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miasta Łodzi. Łącznie otrzymały je 44 osoby, w tym 33 funkcjonariuszy straży miejskiej.

Zdanowska przypomniała, że dla władz Łodzi jednym z priorytetów jest utrzymanie szeroko rozumianej czystości w mieście. Jej zdaniem jest szansa na to, że dzięki "ekologicznym" patrolom wzrośnie świadomość mieszkańców, którzy nie zawsze zdają sobie sprawę z tego, że spalanie w piecach odpadów lub niewłaściwego paliwa prowadzi do zanieczyszczania środowiska toksycznymi substancjami.

Osoby upoważnione przez prezydent Łodzi będą teraz miały m.in. prawo wstępu na teren nieruchomości, której właściciel podejrzany jest o spalenie śmieci lub innych niedozwolonych substancji. Członkowie patrolu będą mieli możliwość pobrania próbek popiołów z palenisk, żeby przekazać je do analizy. Ta "w sposób bezsporny" pozwoli stwierdzić, czy naruszone zostały przepisy o ochronie środowiska.

Ustalenia z kontroli będą mogły stanowić podstawę do przekazania sprawy Wojewódzkiemu Inspektorowi Ochrony Środowiska lub Powiatowemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego. Uniemożliwianie przeprowadzenia takiej kontroli jest przestępstwem podlegającym karze pozbawienia wolności do lat trzech.

Z badań Wydziału Ochrony Środowiska wynika, że w Łodzi obszar przekroczenia rocznej wartości dopuszczalnego pyłu obejmuje całe Śródmieście i Chojny, centralną część Bałut oraz zachodni skraj Widzewa. Głównym powodem takiego stanu są emisje zanieczyszczeń z obszarów śródmiejskiej i podmiejskiej zabudowy niepodłączonej do sieci centralnego ogrzewania. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj