Drogowcy nie chcą przepłacać w sądzie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 grudnia 2012, 03:36
walec drogowy, fot. Krivosheev Vitaly
Walec drogowy, fot. Krivosheev Vitaly /ShutterStock
Budowlanka poprosiła resort sprawiedliwości o obniżkę kosztów sądowych, bo mniejszych firm nie stać na odwołanie - informuje "Puls Biznesu".

Przedstawiciele branży drogowej skarżą się, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) przerzuca na nich w przetargach obowiązki i ryzyko związane z realizacją kontraktów, sobie zostawiając jedynie przywileje i prawo karania wykonawców.

W efekcie wykonawcy często składają skargi w Krajowej Izbie Odwoławczej (KIO). Kolejnym krokiem jest sąd, ale jest to kosztowna droga. "Na starcie trzeba zapłacić 5 mln zł kosztów sądowych, więc wiele firm rezygnuje" - mówi Wojciech Malusi, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa (OIGD).

Szef OIGD poprosił w liście do Jarosława Gowina, ministra sprawiedliwości, o zmianę ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. W odpowiedzi resort sprawiedliwości zapowiada nowe stawki o wysokości pięciokrotności wpisu od wniesionego odwołania w sprawie, której skarga dotyczy.

Jeśli skarga będzie dotyczyć orzeczenia związanego z nałożeniem kary finansowej lub kosztów postępowania odwoławczego, opłata sięgnie 5 proc. wartości przedmiotu zaskarżenia, jednak nie więcej niż 100 tys. zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj