Same płace w trzecim kwartale w Polsce wzrosły o 4,4 proc. w ujęciu rocznym. W drugim kwartale tego roku koszty pracy wzrosły o 3,9 proc.

>>> Czytaj też: Eurostat: średnie koszty pracy w Polsce należą do najniższych w UE

Tempo wzrostu średnich kosztów pracy w przeliczeniu na godzinę jest nad Wisłą szybsze niż dla całej UE czy strefy euro. Pod tym względem jesteśmy na 6. miejscu w Europie - za Estonią, Rumunią, Bułgarią, Litwą i Węgrami.

W całej strefie euro godzinowe koszty pracy wzrosły o 2 proc. w III kwartale r/r. W poprzednim kwartale był to wzrost o 1,9 proc. We wszystkich 27 unijnych krajach w III kwartale praca podrożała o 1,9 proc. Przy tym znacznie szybciej rosną koszty pracy w sektorze biznesowym (czyli np. w fabrykach, budownictwie i usługach) niż tzw. pozabiznesowym.

Spośród państw UE najdynamiczniej koszty pracy w rosły w Estonii (7,6 proc.) i w Rumunii (7,2 proc.) a najmniej wzrosły na Cyprze i w Holandii (po 0,5 proc.). Spadły tylko w Słowenii (o 0,8 proc.).

Na koszty pracy składają się pensje i wynagrodzenia oraz tzw. pozostałe koszty pracy, czyli ubezpieczenia społeczne i opodatkowanie pracy. W samej tylko strefie euro płace w badanym okresie wzrosły o 2 proc. a pozostałe koszty pracy o 1,7 proc. Podobnie jak w całej UE – tu pensje i wynagrodzenia wzrosły o 2 proc. a pozostałe koszty pracy o1,9 proc. 

Koszty pracy to jeden z czynników, który decyduje o atrakcyjności kraju w oczach inwestorów. Dla niektórych państw, takich jak Japonia, koszty pracy nad Wisłą są stosunkowo niskie, dlatego tamtejsze firmy chętnie otwierają u nas swoje linie produkcyjne. Niskie koszty pracą związane są jednak zazwyczaj z niskimi wynagrodzeniami.

W Polsce średnia pensja krajowa w III kwartale tego roku wynosiła 3510,22 zł. przy minimalnym, ustawowym wynagrodzeniu 1500 zł.  Wzrost średniego wynagrodzenia prawie w całości pochłania inflacja, która na koniec tego roku ma wynieść, według prognoz NBP, 4,1 proc.