Rachunki za prąd wzrosną tylko w Warszawie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 grudnia 2012, 19:59
energia, energetyka, prąd,
energia, energetyka, prąd, /ShutterStock
Przynajmniej do końca czerwca ceny energii kupowanej od Tauronu, PGE, Enei i Energi nie zmienią się. Inaczej będzie jednak w przypadku RWE.

Przynajmniej do końca czerwca ceny energii kupowanej od Tauronu, PGE, Enei i Energi nie zmienią się. Urząd Regulacji Energetyki, który zatwierdza stawki, po jakich kupują energię gospodarstwa domowe, odmówił sprzedawcom podwyżek i utrzymał w mocy stawki z 2012 r.

Główny argument URE to spadające ceny na rynku hurtowym, na którym zaopatrują się sprzedawcy energii. – Dziś ceny prądu w hurcie są niższe niż na początku roku i, co ważne, na tym niższym poziomie póki co pozostają – mówi DGP Marek Woszczyk z URE.

Obecnie gospodarstwa domowe za 1 MWh energii wraz z dostarczeniem płacą średnio 499,6 zł netto (dane URE za pierwsze półrocze 2012 r.). Przed rokiem stawka wynosiła 477,4 zł za 1 MWh.

Zdaniem szefa URE spadek notowań energii spowodował, że sprzedaż detaliczna energii elektrycznej we wszystkich segmentach odbiorców jest dziś rentowna. – Tzw. taryfa G, która jest przez URE regulowana, sprowadza się dziś de facto do weryfikacji poziomu kosztów własnych sprzedawców. Jeśli chodzi natomiast o samą cenę energii w hurcie, to od dwóch lat wiarygodnie wyznacza ją już rynek giełdowy. To główny komponent tworzący taryfę w grupie G – wyjaśnia Woszczyk.

Nieznacznie w górę poszły taryfy na 2013 r. dla dystrybutorów energii elektrycznej. Nowe cenniki, w zależności od dystrybutora, zakładają wzrost cen od 3,0 proc. do spadku o 1,7 proc. Opłaty za dostarczenie energii stanowią połowę wysokości faktury za energię.

Więcej za prąd w 2013 r. zapłacą jedynie klienci obsługującego głównie Warszawę, takie jak RWE Polska, które uważa, że nie ma obowiązku zatwierdzania cennika w URE. Spółka poinformowała w połowie grudnia, że ceny energii od 1 stycznia idą w górę o ok. 2,1 proc. RWE uzasadnia to rosnącymi wydatkami spółek na tzw. kolorowe certyfikaty, potwierdzające promowanie efektywności energetycznej czy odnawialnych źródeł energii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj