Gerald Depardieu będzie nie tylko Rosjaninem, ale też Belgiem

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 stycznia 2013, 15:10
Gerald Depardieu
Gerald Depardieu/ShutterStock
Otrzymanie przez francuskiego aktora Gerarda Depardieu rosyjskiego obywatelstwa nie wpłynie na rozpatrzenie ewentualnego wniosku artysty o obywatelstwo belgijskie.

Taką informacje przekazał mediom w Brukseli szef parlamentarnej komisji ds. naturalizacji George Dalman. "Jednak będziemy już inaczej podchodzić do tej sprawy"- dodał. 

Wyjaśnił, że jeszcze nie otrzymał oficjalnej prośby o belgijskie obywatelstwo od Gerarda Depardieu. W ubiegłym miesiącu Gerard Depardieu, chcąc uniknąć zbyt wysokiego, 75-procentowego podatku, przeprowadził się do belgijskiej wioski Nechin.

Podatek ten został co prawda uznany przez francuski Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z ustawą zasadniczą, Depardieu jednak mimo to nie chce być już obywatelem Francji.

Oczekiwano, że złoży wniosek o obywatelstwo belgijskie. Tymczasem dzisiaj wyszło na jaw, że Depardieu został obywatelem Federacji Rosyjskiej. Odpowiedni dekret w tej sprawie podpisał prezydent Rosji Władimir Putin.

Na razie nie wiadomo, czy przyznanie rosyjskiego obywatelstwa będzie oznaczało utratę przez Depardieu obywatelstwa francuskiego. Jeśli tak, to aktor - tak jak wszyscy Rosjanie - będzie musiał wyrobić sobie wizę Schengen, aby mieć możliwość wjazdu do państw Unii Europejskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj