Morawski: Gospodarka zwalnia, ale nie jest najgorzej

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 stycznia 2013, 12:40
Warszawa
Warszawa/ShutterStock
Gospodarka zwalnia, ale nie tak bardzo, jak obawiało się wielu ekspertów. Tak dla Informacyjnej Agenci Radiowej dane o wzroście PKB w 2012 roku skomentował główny ekonomista Polskiego Banku Przedsiębiorczości Ignacy Morawski.

Główny Urząd Statystyczny podał, że wzrost PKB w ubiegłym roku wyniósł 2 proc.

Ignacy Morawski przyznaje, że taki wynik nie jest powodem do zadowolenia, ale podkreśla, że po słabych danych o produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej za grudzień, 2-proc. wzrost jest niezłym osiągnięciem.

Ekonomista spodziewa się, że pierwsza połowa tego roku będzie słaba dla gospodarki, a wzrost PKB będzie zbliżony do zera. Potem powinno być nieco lepiej, głównie za sprawą spodziewanego ożywienia w Europie zachodniej. Pod koniec tego roku wzrost PKB może zbliżyć się do około 2 proc. - uważa ekspert.

Ignacy Morawski wyjaśnia, że niewielka skłonność Polaków do kupowania sprzyja ograniczeniu inflacji. W takiej sytuacji Rada Polityki Pieniężnej może bez obaw obniżać stopy procentowe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj