Korupcja w hiszpańskim rządzie: Rajoy wciąż broni się przed zarzutami

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 lutego 2013, 14:19
Kolejny dzień skandalu finansowego rządzącej Hiszpanią Partii Ludowej. Prasa od kilku dni publikuje dokumenty, z których wynika, że premier i wielu członków partii dostawali nielegalne pensje pochodzące z łapówek.

Skandal wyszedł na jaw, kiedy sąd najwyższy poinformował, że były skarbnik partii przetrzymywał w szwajcarskim banku 22 mln euro. Potem prasa opublikowała listy firm, które miały płacić łapówki, i nazwisk polityków, którzy mieli dostawać nielegalne pensje. Jest wśród nich Mariano Rajoy. „To jest kłamstwo. Nigdy nie dostawałem ani nie rozdawałem lewych pieniędzy” - zapewniał w sobotę premier.

Do dostawania dodatkowej pensji przyznał się były radny z Nawarry. Twierdzi, że pieniędzmi partia rekompensowała mu rezygnację z prywatnej praktyki lekarskiej. O dawaniu łapówek poinformował właściciel dużej firmy budowlanej. Opozycja zażądała dymisj premiera. Ten twierdzi, że skandal jest spiskiem przeciwko jego ugrupowaniu. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj