19 robotników z włoskiej fabryki Fiata dostaje pieniądze za nic

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 lutego 2013, 16:40
We Włoszech dziewiętnastu robotników Fiata dostaje pieniądze za nic. Zwolnieni z zakładu w Pomigliano d'Arco pod Neapolem po jego restrukturyzacji, przyjęci zostali z powrotem na mocy wyroku sądowego, ale nie mają zajęcia.

Dyrekcja nie znajduje dla nich jednak żadnego zajęcia.

Już drugi dzień robotnicy dowiadują się, że nie mają czego szukać w fabryce. Przypomina im się jednocześnie, że skoro tak jest nie z ich winy, w końcu miesiąca otrzymają normalne zarobki. Robotnicy należą do lewicowego związku metalowców FIOM, który nie podpisał z Fiatem umowy o zmianie warunków pracy. Dlatego zostali zwolnieni.

Sprawa trafiła do sądu, który już w drugiej instancji nakazał koncernowi ponowne przyjęcie wszystkich do pracy. Początkowo Fiat zagroził zwolnieniem innych dziewiętnastu pracowników, potem wybrał inne rozwiązanie: płacić będzie zmuszonym do bezczynności robotnikom. Czują się oni tym upokorzeni i zapowiadają zainteresowanie swoją sprawą wymiaru sprawiedliwości.

Wyjście z sytuacji przyniesie być może zmiana statusu zakładu pod Neapolem, gdzie produkuje się nową wersję Pandy. Jest on w tej chwili samodzielnym przedsiębiorstwem, ale od 1 marca znów będzie należeć od Fiata. Dziewiętnastu niechcianych robotników powiększy wtedy grono 1400 kolegów, od dawna już przebywających na przymusowym płatnym urlopie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj