Najmniej optymistyczna prognoza wśród zarządzających i analityków zakłada, że w dniu debiutu kurs spółki utrzyma się na poziomie ceny z oferty publicznej, czyli w okolicy 22 zł.

– Od momentu zamknięcia oferty rynek nie zachowuje się najlepiej, a w samej spółce trudno o jakieś dodatkowe czynniki, które mogłyby przyczynić się do wzrostu kursu – ocenia Maciej Wewiórski z IDMSA. Większość analityków i zarządzających spodziewa się jednak, że o ile warunki na giełdzie diametralnie się nie zmienią, w pierwszym dniu notowań PHN może przynieść niewielki zysk.

– Na koniec oferty Skarbowi Państwa udało się wyciągnąć cenę PHN do 22 zł z okolic 20–20,5 zł, które pierwotnie gotowi byli zapłacić inwestorzy finansowi. W ten sposób część potencjalnego zysku w dniu debiutu została już skonsumowana. Zwyżka może sięgnąć kilku procent – ocenia Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI.

Chcący zachować anonimowość analitycy dwóch domów maklerskich szacują potencjał zysku na akcjach PHN kupionych w ofercie na odpowiednio ok. 3 proc. oraz 2 do 7 proc.

– Przy 22 zł za akcję na wskaźniku cena do wartości księgowej PHN może wyglądać dość atrakcyjnie, ale to nie wystarczy, aby myśleć o zysku większym niż kilka procent. Firmę czeka długa restrukturyzacja i należy ją traktować raczej jako inwestycję długoterminową – mówi jeden z rozmówców DGP.

Przy cenie 22 zł za akcję i wartości księgowej na poziomie 1,75 mld zł na koniec września 2012 r. wskaźnik cena/wartość księgowa (c/wk) PHN wynosi 0,54. Dla porównania c/wk dla Echa i GTC, spółek specjalizujących się w inwestycjach komercyjnych na rynku nieruchomości, wynosi odpowiednio 1,1 i 0,83. Zdaniem Sebastiana Buczka to dyskonto w wycenie PHN jest uzasadnione. Echo i GTC to jedne z największych spółek nieruchomościowych notowanych na GPW, z długą historią i doświadczeniem. PHN to z kolei firma bardzo młoda, powstała z połączenia kilku spółek i nieruchomości kontrolowanych przez Skarb Państwa. Według szefa Quercusa na europejskich giełdach nie brakuje firm z branży o c/wk podobnym do PHN, oferujących jednocześnie stopę dywidendy na poziomie 5–6 proc. Działający od 2011 r. PHN nie dzielił się dotąd z akcjonariuszami zyskiem, bo od początku ma straty; po trzech kwartałach 2012 r. było to minus 131 mln zł netto.

Spośród rozmówców DGP tylko jeden zarządzający spodziewa się, że ze względu na redukcję zapisów w transzy inwestorów instytucjonalnych w dniu debiutu zysk na papierach PHN może sięgnąć ok. 10 proc.

Skarb Państwa sprzedał w ofercie pierwotnej 25 proc. akcji PHN za 238,6 mln zł, z czego inwestorzy indywidualni kupili papiery za 35,8 mln zł.