Chińscy hakerzy coraz bliżej Polski. Teraz atakują w Niemczech

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 lutego 2013, 15:23
Chińska armia hakerów, fot. karen roach
Chińska armia hakerów, fot. karen roach /ShutterStock
Nie tylko USA były celem ataku chińskich hakerów. Jak informuje tygodnik „DerSpiegel” hakerzy z Chin włamywali się też na serwery należące do dużych niemieckich koncernów.

Hakerów interesowały dane zgromadzone na serwerach światowego potentata branży stalowej, niemieckiego koncernu Thyssen Krup. Atakowano także europejską korporację EADS. W należących do niej fabrykach powstają m.in. śmigłowce wojskowe. Koncern, którego udziałowcami prócz Niemiec są także Francja i Hiszpania, specjalizuje się też w systemach obronnych oraz budowie satelitów. 

>>> Czytaj też: Gigant Microsoft padł ofiarą hakerów

„Der Spiegel” pisze, że ślady pozostawione przez hakerów prowadzą do Chin. Korporacja EADS była celem ataków hakerów od lat, jednakże w ubiegłym roku stały się one na tyle poważne, że o sprawie poinformowano niemiecki rząd. Autorzy artykułu w tygodniku „Der Spiegel” sugerują, że reakcje niemieckich władz nie są odpowiednie do skali zagrożenia, a kanclerz Angela Merkel - nie chcą pogorszenia relacji z Pekinem - nie podejmuje zdecydowanych działań.

W ubiegłym tygodniu amerykańska firma Mandiant ujawniła obszerny raport dotyczący ataków wojskowych hakerów z Chin na amerykańskie firmy i instytucje rządowe. 

>>> Czytaj też: Chińska armia zatrudnia hakerów

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj