Osiecki: UE jest jak trzmiel na gazie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 lutego 2013, 17:31
Flagi państw europejskich
Flagi państw europejskich/ShutterStock
Trzmiel, jak brzmi obiegowa opinia, to zdaniem naukowców taki dziwny owad, który nie powinien latać, ale lata. Można powiedzieć, że podobnie jest z Unią Europejską – w wielu dziedzinach nałożyła tyle ograniczeń, że jej gospodarka nie powinna działać, ale działa.

 Tak jest w energetyce, w której pakiet klimatyczny miał wyprzeć tzw. brudne, tańsze źródła energii, a postawić na te czystsze i droższe. Gaz łupkowy idzie w poprzek tego myślenia, bo może zapewnić względnie czyste paliwo za niską cenę. Ale Unia zgodnie ze swoją trzmielową naturą zaczęła przymiarki do tego, by łupkowemu szaleństwu powiedzieć „nie”. Wzorem jest stojąca energetyką jądrową Francja, która łupków po prostu zakazała. Polsce groziło, że nasze wysiłki, by dowiercić się do złóż, zostaną za kilka lat przekreślone przez dyrektywy z Brukseli.

Na szczęście ustawa łupkowa przygotowana w Niemczech to niebezpieczeństwo oddala. Bo choć zawiera liczne obostrzenia dotyczące poszukiwania gazu i wyklucza niektóre tereny, to jednak ma tę podstawową zaletę, że traktuje łupki jak biznes. A z naszego punktu widzenia lepiej walczyć o to, jak gaz ma być wydobywany, niż czy ma być wydobywany. Dlatego Berlin jako sojusznik jest cenny. Bo już sam projekt ustawy ujawnił duże zainteresowanie łupkami i pokazał możliwe korzyści z wydobycia w Niemczech.

To oddala groźbę ogłoszenia u naszych sąsiadów moratorium lub zakazu jego wydobywania. A taka decyzja znaczyłaby, że stanęlibyśmy wobec antyłupkowego sojuszu Berlina i Paryża. Dlatego należy trzymać kciuki za Niemców. Już sama zapowiedź zgody na wydobycie gazu skłania do obniżek cen. A unijny trzmiel polata dłużej na gazie łupkowym – najlepiej i polskim, i niemieckim.

1228528-i02-2013-042-000000200-802.jpg
Grzegorz Osiecki zastępca kierownika działu życie gospodarcze kraj
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj