Chudy: Cypr coraz bliżej bankructwa

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 marca 2013, 09:16
Michał Chudy, Noble Securities
Michał Chudy, Noble Securities/Media
Wczorajsze głosowanie w parlamencie cypryjskim oddaliło wizję „skoku na kasę” obywateli i nierezydentów.

Drugą stroną medalu jest nieuchronne zagrożenie ogłoszenia przez ten kraj bankructwa. UE i MFW dały ultimatum, co do pomocy finansowej dla tego kraju. Będzie 10 mld EUR pomocy, ale sami musicie znaleźć 6 mld EUR.

Cypryjska ulica cieszy się z korzystnego głosowania oddalającego wizję opodatkowania oszczędności zgromadzonych w bankach. Tym samym rząd tego państwa pokazał, że oszczędności owszem, ale nie za wszelką cenę. Teraz kluczowe będzie zachowanie klientów banków po ich otwarciu po kilkudniowej przerwie, ponieważ spodziewany gwałtowny odpływ środków pogłębi problemy instytucji finansowych z płynnością, co w konsekwencji może prowadzić do przyspieszenia ich niewypłacalności. Rząd cypryjski rozważa alternatywne plany zdobycia dodatkowych pieniędzy, w tym m. in. sięgnięcie po pieniądze z państwowych funduszy emerytalnych.

Wczorajsze oczekiwanie na głosowanie cypryjskiego parlamentu, spowodowało kolejny dzień przeceny na światowych parkietach. Indeks giełdy we Frankfurcie spadł o 0,80 proc. Podobnie było we Francji, gdzie główny indeks CAC40 zniżkował o 1,30 proc. , w Londynie FTSE spadł o 0,26 proc. Najgorzej zachowywały się giełdy krajów zagrożonych niewypłacalnością. Hiszpański IBEX spadł o 2,20 proc. a grecki ATHEX o 3,90 proc.

Przecena nie ominęła też polskiego parkietu. WIG20 spadł o 1,30 proc., sWIG80 o 0,48 proc. a mWIG40 o 2,18 proc. Największy spadek wśród dużych spółek zanotowały Kernel i KGHM. Spółki zakończyły wtorkowe notowania z prawie 4 proc. spadkiem. Notowania miedziowego giganta zanurkowały, przebijając poziom 160 zł/akcję. Do słabej sesji w Warszawie przyczyniły się też gorsze dane o produkcji przemysłowej. Spadek o 2,1 proc. r/r przy prognozie na poziomie 1,7 proc. r/r, pogorszył nastroje.

Pomijając sprawę Cypru, podczas wczorajszych notowań poznaliśmy dobre dane ze Stanów Zjednoczonych. Kolejne pozytywne zaskoczenie z rynku nieruchomości uratowało Dow Jones przed większymi spadkami. W lutym zanotowano wzrost wydanych pozwoleń na budowę nowych domów ( wzrost o 33,8 proc. w stosunku do ubiegłego roku). Liczba rozpoczętych budów wzrosła o 27,7 proc. r/r. Amerykańskie indeksy po dobrych danych zamknęły się na w okolicach zera. Dow Jones wzrósł o 0,03 proc., S&P500 spadło 0,24 proc. a technologiczny Nasdaq obniżył wartość w stosunku do poniedziałkowego zamknięcia o 0,18 proc.

W środę przed południem poznamy wysokość stopy bezrobocia w W. Brytanii. Stopa ta według analityków powinna się utrzymać na poziomie 7,8 proc. W samo południe, dane o kredytach hipotecznych z USA. Poprzedni odczyt pokazał spadek ilości wniosków o kredyt hipoteczny o 4,7 proc. Po zakończeniu sesji w Europie Ben Bernanke przedstawi komunikat po posiedzeniu amerykańskiego banku centralnego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Noble Securities
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj