Białoruś: apel o niezwalnianie z pracy za poglądy polityczne

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 kwietnia 2013, 15:25
Mińsk
Mińsk/ShutterStock
Przedstawiciele niezależnej białoruskiej inteligencji wystąpili z apelem przeciwko zwalnianiu z pracy ludzi z powodów politycznych.

Apel podpisali między innymi byli opozycyjni kandydaci na urząd prezydenta Uładzimir Niaklajeu i Aleksander Milinkiewicz oraz grupa znanych pisarzy i malarzy.

Autorzy apelu twierdzą, że zwalnianie ludzi z pracy ze względu na poglądy polityczne jest to nie tylko naruszeniem kodeksu pracy, ale i międzynarodowych zobowiązań. Ich zdaniem, wśród rządzących na Białorusi najwyraźniej jest grupa ludzi, która nie chce polepszenia relacji kraju z Zachodem.

Sygnatariusze apelu zwracają uwagę, że na Uniwersytecie w Grodnie pracę straciło dwóch wykładowców - współautorów książki "Grodnoznawstwo", która nie wpisuje się w oficjalne pojmowanie historii. Z kolei w zakładach produkcji kruszywa "Granit" w miejscowości Mikaszewicze z pracy zwolniono kilku aktywistów niezależnego związku zawodowego.

Tymczasem, władze uczelni i kierownictwo fabryki kruszywa twierdzą, że ludzie ci stracili pracę za naruszenie dyscypliny pracowniczej lub z innych powodów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj