MSP sceptyczny ws. rosyjskiej propozycji budowy II nitki gazociągu Jamał

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 kwietnia 2013, 08:04
Mikołaj Budzanowski, materiały prasowe MSP
Mikołaj Budzanowski, materiały prasowe MSP/Media
Budowa II nitki Jamalu musiałaby zależeć od ceny surowca i dostawców - twierdzi Mikołaj Budzanowski, minister Skarbu Państwa.

Do rosyjskiej propozycji powrotu do koncepcji budowy drugiej nitki gazociągu jamalskiego należy podchodzić "z dużą ostrożnością", ponieważ zgoda lub jej brak na realizację takiego projektu powinna być uzależniona od ceny przesyłanego surowca oraz akceptacji potencjalnych dostawców, uważa minister skarbu Mikołaj Budzanowski. 

"Do doniesień medialnych na temat drugiej nitki gazociągu jamalskiego podchodzę z dużą ostrożnością, ponieważ zgoda lub jej brak na realizację takiego projektu powinna być uzależniona od ceny przesyłanego surowca oraz dostawców. Kluczowe znaczenie ma tu także akceptacja przedsiębiorców z UE, potencjalnych odbiorców gazu rosyjskiego, na dalsze zwiększenie importu z jednego źródła" - napisał Budzanowski w komentarzu, przesłanym przez resort skarbu.

Jamał-Europa II przez Polskę?

Wczoraj Prezydent Rosji Władimir Putin zalecił Gazpromowi powrót do projektu budowy drugiej nitki gazociągu Jamał-Europa, którą gaz miałby być dostarczany do Polski, Słowacji i Węgier. Z kolei Gazprom poinformował - jak podało Polskie Radio - że analizuje już wariant budowy gazociągu z terytorium Białorusi. 

Budzanowski podkreśla, decyzję o budowie gazociągu przesyłowego podejmie suwerennie polski rząd i polski operator gazociągów przesyłowych.

"Ponadto dziedzictwo gazociągu jamalskiego daje dowód na to, że mieszane struktury własnościowe zarządzające gazociągami tranzytowymi nie są efektywne. W oparciu o to doświadczenie uważam, że projekt budowy nowego gazociągu może być realizowany tylko przez inwestora, którego właścicielem jest państwo polskie, będące krajem tranzytowym" - uważa minister. 

Budowa pierwszej nitki gazociągu została zakończona w 1999 r. (tzw. północna nitka gazociągu wraz z pięcioma tłoczniami gazu). Jej właścicielem jest firma System Gazociągów Tranzytowych EuRoPol Gaz. Funkcje operatorskie pełni natomiast Gaz-System. 

Do budowy drugiej nitki - planowanej od razu po pierwszej - nigdy nie doszło m.in. dlatego, że Rosja była zainteresowana budową infrastruktury gazowej w innych kierunkach.  

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj