Jamał-Europa 2: za pół roku okaże się czy nowy gazociąg się opłaca

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 kwietnia 2013, 11:39
EuRoPol GAZ w ciągu pół roku ma przedstawić wyliczenia, czy nowy rosyjski gazociąg będzie opłacalny - dowiedziała się Informacyjna Agencja Radiowa.

Szef Gazpromu Aleksiej Miller i generalny dyrektor spółki EuRoPol GAZ Mirosław Dobrut, w Sankt Petersburgu podpisali memorandum na realizację projektu gazociągu „Jamał - Europa 2" - potwierdziła IAR. Memorandum przewiduje realizację projektu gazociągu biegnącego przez terytorium Polski w kierunku Słowacji i Węgier o zdolnościach przesyłowych co najmniej 15 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie. Dokumentacja techniczna ma być przygotowana w ciągu pół roku. 

Według nieoficjalnych informacji IAR o planowanym podpisaniu dokumentu wiedziało wcześniej Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. 

Ministerstwo gospodarki potwierdza jedynie propozycje budowy drugiej nitki. W komunikacie wysłanym Informacyjnej Agencji Radiowej, ministerstwo podkreśla, że strona rosyjska przedstawiła propozycje budowy drugiej nitki rurociągu jamalskiego. Uzgodniono, ze Rosjanie przedstawią w najbliższym czasie szczegóły ekonomiczne i techniczne projektu.

Ponad godzinę trwało w Sankt Petersburgu, dzisiejsze spotkanie wicepremiera Janusza Piechocińskiego z prezesem Gazpromu Alieksiejem Millerem. Doszło do niego w czasie szczytu państw bałtyckich.

Sprawa drugiej nitki powróciła na polską scenę polityczną w środę, po informacjach płynących z Rosji, wedle których, prezydent Rosji polecił Gazpromowi ponowne rozpatrzenie planów budowy gazociągu "Jamał - Europa 2". Władimir Putin na spotkaniu z Aleksiejem Millerem, szefem Gazpromu powiedział, że chodzi o "zwiększenie pewności zaopatrzenia w gaz Polski, Słowacji i Węgier". Informacje te były szeroko komentowane. 

Po upadku koncepcji budowy gazociągu Jamał-Europa 2, Rosjanie zainwestowali w projekty dwóch podmorskich sieci przesyłowych. Pod dnem Bałtyku powstał Gazociąg Północny, a pod Morzem Czarnym jest budowany Gazociąg Południowy. Rząd Jerzego Buzka rezygnację z budowy Jamał-Europa 2 uzasadniał koniecznością dywersyfikacji dostaw gazu. 

EuroPolGaz to spółka, która wybudowała I nitkę gazociągu jamalskiego i zarządza nim. Należy w równych częściach do państwowego PGNiG i Gazpromu. 4 procentowy udział ma GasTrading.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj