Jacek Rostowski uważa, że warto określić mierniki, które pokażą, że polska jest gotowa do zamiany złotego na euro. Jego zdaniem, powinny do być: dobry rating, konkurencyjna gospodarka, niższe bezrobocie a także niższa relacja długu publicznego do PKB. Byłoby bezpiecznie, gdyby przystępując do strefy euro Polska miała relację długu do PKB poniżej 40 procent, albo byłaby na ścieżce do takiego obniżenia wskaźnika - dodał.

Jacek Rostowski podkreśla, że osiągnięcie tych zamierzeń wymaga energicznych działań. Wskazał, że Polska nie powinna się za bardzo spieszyć z przystąpieniem do strefy, ale nie powinna zwlekać z przeprowadzeniem kolejnych reform. Tych zmian nie da się zrobić w szybko, ale wicepremier ma nadzieję, że nie zajmie to kilkunastu lat.

Minister finansów dodał, że kraje dobrze przygotowane do przyjęcia euro zyskują na zamianie waluty, a te nieprzygotowane sporo tracą. Debatę o przystąpieniu do euro z udziałem polityków i ekonomistów zorganizowały w Senacie Instytut Obywatelski i Instytut Spraw Publicznych.

>>> Czytaj również: CDS-y polskich obligacji: Polska jest bezpieczną przystanią na rynkach długu

Reklama