Wejście Polski do strefy euro dopiero po zmniejszeniu długu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 kwietnia 2013, 12:23
Wejście do strefy euro będzie bezpieczne, jeśli relacja długu publicznego do PKB będzie niższa niż 40 procent, powiedział wicepremier i minister finansów Jacek Rostowski podczas debaty w Senacie.

Jacek Rostowski uważa, że warto określić mierniki, które pokażą, że polska jest gotowa do zamiany złotego na euro. Jego zdaniem, powinny do być: dobry rating, konkurencyjna gospodarka, niższe bezrobocie a także niższa relacja długu publicznego do PKB. Byłoby bezpiecznie, gdyby przystępując do strefy euro Polska miała relację długu do PKB poniżej 40 procent, albo byłaby na ścieżce do takiego obniżenia wskaźnika - dodał. 

Jacek Rostowski podkreśla, że osiągnięcie tych zamierzeń wymaga energicznych działań. Wskazał, że Polska nie powinna się za bardzo spieszyć z przystąpieniem do strefy, ale nie powinna zwlekać z przeprowadzeniem kolejnych reform. Tych zmian nie da się zrobić w szybko, ale wicepremier ma nadzieję, że nie zajmie to kilkunastu lat.

Minister finansów dodał, że kraje dobrze przygotowane do przyjęcia euro zyskują na zamianie waluty, a te nieprzygotowane sporo tracą. Debatę o przystąpieniu do euro z udziałem polityków i ekonomistów zorganizowały w Senacie Instytut Obywatelski i Instytut Spraw Publicznych.

>>> Czytaj również: CDS-y polskich obligacji: Polska jest bezpieczną przystanią na rynkach długu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj