Polacy mało czytają. Winne są edukacja i słabe książki

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 kwietnia 2013, 15:53
Stary księgozbiór w jednej z wiedeńskich bibliotek.
Stary księgozbiór w jednej z wiedeńskich bibliotek. /ShutterStock
Rynek książki w Polsce nie jest w dobrej kondycji. Tak uważają przedstawiciele polskiego środowiska księgarskiego i wydawniczego.

Winne są między innymi brak promocji czytelnictwa oraz wydawanie kiepskich książek.

Prezes Polskiej Izby Książki Włodzimierz Albin podkreśla, że pracę nad poprawą czytelnictwa należy zacząć już na początku edukacji. Przypomina, że czytelnictwo spada całym świecie, w tym także w Polsce. Zdaniem prezesa Polskiej Izby Książki, nieczytające społeczeństwo powoduje regres polskiej kultury, edukacji i nauki.
Rafał Skąpski, prezes Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek podkreśla, że słabym wynikom czytelnictwa winna jest nie tylko edukacja, ale także poziom niektórych publikacji. Rozmówca IAR twierdzi, że paradoksalnie w naszym kraju wydaje się za dużo książek.

Przedstawiciele branży księgarskiej spotkali się dziś w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego, żeby porozmawiać o kryzysie czytelnictwa.

23 kwietnia obchodzić będziemy Światowy Dzień Książki. Według najnowszych badań Biblioteki Narodowej do nieczytania książek przyznało się ponad 60 procent Polaków.

>>> Czytaj też: Prawa autorskie w sieci: artyści zarabiają na cyfryzacji

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj