Firma Microsoft i FBI wspólnie zlikwidowały groźną sieć komputerów,
dzięki której cyberprzestępcy kradli pieniądze. W akcji brały udział
także banki, policyjni eksperci i informatycy z 80 krajów.
Sieć nazywała się "Citadel"- cytadela. Działała jako tak zwany botnet, czyli grupa komputerów, do których wpuszczono złośliwe oprogramowanie. Zwykle użytkownik nie wie, że jego sprzęt jest zainfekowany i służy cyberprzestępcom.
Według FBI i Microsoftu, sieć składała się łącznie z pięciu milionów komputerów w Ameryce Północnej, Europie, Hongkongu, Indiach i Australii. Straty szacowane są na pięćset milionów dolarów; ofiarami złodziei padły takie instytucje finansowe jak American Express, Bank of America czy PayPal.
Wszczęto śledztwo przeciw domniemanemu szefowi botneta z Europy Wschodniej i jego 81 współpracownikom. Rzecznik Microsoftu Richard Boscovich, stwierdził, że teraz przestępcy otrzymają "solidny cios w brzuch".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: technologie
Powiązane
Zobacz
|
