Protekcjonizm w handlu globalnym wzrósł do najwyższego poziomu od czasu kryzysu finansowego i zaczyna zagrażać rozwojowi gospodarczemu – twierdzi organizacja Global Trade Alert.

Od czerwca 2012 roku do obecnego miesiąca wprowadzono 431 instrumentów i posunięć protekcjonistycznych wobec zaledwie 141 działań, podejmowanych dla liberalizacji handlu – oświadczyła organizacja Global Trade Alert, utworzona przez profesora Simona Evenetta z Uniwersytetu St. Gallen w Szwajcarii. W przygotowaniach są kolejne 183 posunięcia mające na celu ograniczenie handlu.

Problematyka handlu znajduje się w porządku obrad zbliżającego się spotkania przywódców państw G8, siedmiu najbardziej uprzemysłowionych krajów świata i Rosji. Raport podkreśla, że kraje te są odpowiedzialne za prawie jedną trzecią protekcjonistycznych rozwiązań przyjętych w zeszłym roku.

“Kraje G8 mają ogromny udział w zachowaniu otwartego systemu handlowego. Każde protekcjonistyczne posunięcie jest jak termit niszczący jeden szlak wiodący do gospodarczego odrodzenia” – oświadczył Eventt.

Przywódcy Rosji, Niemiec, Francji, USA, Japonii, Włoch i Kanady będą podejmowani przez premiera Davida Camerona w kurorcie Lough Erne w hrabstwie Fermanagh w Irlandii Północnej w dniach 17 i 18 czerwca.

>>> Polecamy: Eksport podnosi z kolan hiszpańską gospodarkę