Francja: plaga kradzieży w rolnictwie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 września 2013, 15:03
We Francji rośnie fala kradzieży płodów rolnych prosto z pól. Rolnicy mówią o gigantycznych stratach.

Do tej pory skarżyli się rolnicy uprawiający trufle, bo te cenne i niezwykle drogie grzyby, za które płaci się nawet osiemset euro za kilogram, były od dawna łakomym kąskiem dla rabusiów. Teraz jednak złodzieje kradną praktycznie wszystko. W ciągu jednej nocy zginęło stado liczące 130 owiec, innym razem ukradziono z pasieki 13 uli.

W departamencie Nievres łupem przestępców padły trzy tony zboża, w Pirenejach zginęły nektarynki, w Gard tony brzoskwiń i pomidorów, w Var nasiona szyszek, nad Loarą byki, a pewnemu hodowcy zrabowano 19 strusi wartości 50 tysięcy euro.

Jeden z rolników skarży się, że 4 tony czosnku, które mu ukradziono to dwadzieścia procent jego uprawy. Nie dostanie za to ubezpieczenia, bo czosnek nie zniknął z przyczepy ciągnika lub z magazynu tylko z pola. Według związków zawodowych rolników sprawcami są zorganizowane grupy przestępcze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: rolnictwo
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj